Godzinę przed piątkowym meczem Ruchu Chorzów z Zagłębiem Lubin na nowo została otwarta słynna kawiarenka klubowa przy ul. Cichej. Ponownego otwarcia dokonał Gererd Cieślik.
Wnętrze znanego miejsca zostało zupełnie odmienione, a tym samym nabrało nowego blasku. Uwagę przykuwają stare fotografie, okazałe trofea, a przede wszystkim ogromna, świecąca "eRka" na suficie. - Doskonale pamiętam, jak w latach 60-tych, 70-tych to miejsce tętniło życiem – wspominał Gerard Cieślik. - Pamiętam, że był tutaj stary piec, przy którym wszyscy się ogrzewali, gdy na placu było zimno. Tutaj kibice spotykali się z zawodnikami, a oldboje zawsze grali w skata.
W imieniu działaczy Ruchu gości powitał i zaprosił do wnętrza członek zarządu klubu, Miłosz Stawecki, który szybko rozwiał wątpliwości wielkich postaci Ruchu. – W tym wnętrzu historia brata się z teraźniejszością, ale jestem przekonany, że wspaniały klimat, z którego słynęła nasza kawiarenka szybko do niej wróci. Zapewniam też, że nadal będzie to miejsce, w którym będą się spotykać wszystkie pokolenia zawodników, kibiców, działaczy, którzy mają w sercu niebieską "eRkę"- zapowiedział Stawecki.
Zobacz jak prezentuje się odnowiona kawiarenka klubowa!
(15 zdjęć, autor: Robson)
źródło: Niebiescy.pl / Ruch Chorzów