Chorzowianie w dniu jutrzejszym udokumentują swój byt na zapleczu II ligi. „Niebiescy” po wysokiej zaliczce uzyskanej w Pruszkowie nie powinni mieć problemów z uzyskaniem korzystnego rezultatu z III-ligowcem. Piłkarze, w blasku jupiterów wybiegną na murawę o godz. 20, a kibice dzięki darmowemu wejściu na stadion, wspomogą swych zawodników głośnym dopingiem.
Drużyna z ul. Cichej w wyniku słabej postawy podczas niedawno zakończonego sezonu II ligi uplasowała się na 14 miejscu. Tak fatalny rezultat oznaczał zatem konieczność rozegrania baraży z drużyną z niższej klasy rozgrywek. Wybór padł na Znicz Pruszków. W minioną sobotę „Niebiescy” w pierwszym meczu o utrzymanie się w II lidze pokonali na wyjeździe zespół trenera Chrobaka 4:2.
Wynik nie odzwierciedla jednak tego, co pokazał na boisku młody zespół z Pruszkowa. Przeciwnik był bardzo wymagający i w końcówce spotkania mogli oni zdobyć jeszcze co najmniej jedną bramkę. W tym spotkaniu rutyna wzięła jednak górę nad młodością. Chorzowianie zaaplikowali swoim rywalom aż cztery bramki i to oni są bezsprzecznymi faworytami do gry w II lidze w przyszłym sezonie.
Zawodnicy Znicza przyjadą do Chorzowa w komplecie. W ekipie Ruchu, oprócz kontuzjowanych Piotra Mosóra i Artura Błażejewskiego, może zabraknąć także Krzysztofa Bizackiego. Popularny „Bizak” skarży się na uraz kolana, którego nabawił się podczas ostatniego spotkania w starciu z jednym z zawodników Znicza.
Ostatni mecz w tym sezonie zapowiada się niezwykle emocjonująco. Kibice ze swojej strony zapowiadają stworzenie oprawy meczu, a także głośny doping. Piłkarze muszą więc pokazać się przed tak szerokim gronem widzów w jak najlepszy sposób i wysoko pokonać klub Znicza Pruszków.