Na rewanżowy mecz pomiędzy Slovanem Bratysława, a AS Roma do stolicy Włoch razem ze Słowakami wybrało się
2 kibiców Ruchu Chorzów z flagą.
Dla fanów Ruchu wyjazd rozpoczął się około 10:00 rano w środę, kiedy to udali się w kierunku stolicy Słowacji. Chorzowscy wyjazdowicze do Bratysławy dotarli około 15:00 i czas dzielący ich do wyruszenia w kierunku Rzymu spędzili na integracji z kibicami Slovana oraz zwiedzaniu stadionu "Błękitnych". Na miejscu fanatycy "Niebieskich" spotkali 7 kibiców Lokomotivu Moskwa wybierających się na mecz ze Spartakiem Trnava. O dziwo, Rosjanie z zaciekawieniem pytali, kiedy w kinach pojawi się film "Niebieskie ChachaRy"!
LE: AS Roma 1:1 Slovan Bratysława (42 zdjęcia, autor: Vlepka)
Około 19:30 kibice Slovana wyruszyli w kierunku włoskiej stolicy 8 autokarami oraz kilkunastoma samochodami. Część fanów podróżowała również drogą powietrzną. Po męczącej 18-godzinnej podróży z licznymi postojami główna grupa wyjazdowa dotarła do Rzymu. Niestety, 200 km przed celem wyprawy jeden z autokarów, na którego pokładzie znajdowała się głównie grupa USP słowackich kibiców został zatrzymany przez włoskich carabinieri oraz słowacką policję. Około 50 kibiców przetrzymano na komisariacie i niestety nie mogli oni na żywo obejrzeć występu swoich piłkarzy. Carabinieri, którzy byli bardziej przychylni do kibiców Slovana niż słowacka policja, postanowili jednak zrekompensować zatrzymanym brak możliwości obejrzenia meczu i ustawili im telebim, studząc tym samym napiętą atmosferę.
Grupa, która dotarła do Rzymu około godziny 14:00, cztery godziny czasu wolnego spędziła na zwiedzaniu zabytków wiecznego miasta. Celem większości było obejrzenie Koloseum oraz zrobienie sobie pod nim pamiątkowych zdjęć. Jeden ze słowackich kibiców przypłacił też kąpiel w fontannie mandatem w wysokości 160 euro. Przed godziną 19:00 kibice udali się autokarami pod stadion. Niestety, autokary odjechały szybciej niż planowano i dwóch kibiców Ruchu nie zdążyło na ten środek transportu :-) Po krótkim spacerze uliczkami wiecznego miasta postanowili oni podjechać pod stadion taksówką. Na miejscu okazało się, że bilety, które mieli otrzymać na miejscu, ma osoba zatrzymana na komisariacie. Na szczęście z pomocą fanom Ruchu przyszedł "działacz" Slovana, który umożliwił im wejście bez biletów.
W sektorze gości zasiadło około
600 fanów Slovana, wspieranych przez kibiców z czeskiego Brna oraz 2 fanów chorzowskiego Ruchu, a na całym stadionie zasiadło blisko
47.000 widzów. Na sektorze z powodu zatrzymania autokaru, w którym znajdowały się główne flagi, pojawiła się tylko ich część, w tym m.in.: "Pressburg Boys", "Ultras Martin", "South Boys", "Belasa Slachta" oraz mała fanka Ruchu "Siemianowice".
Kibice Slovana przez całe spotkanie prowadzili dobry, głośny doping, urozmaicony kilkoma okolicznościowymi przyśpiewkami: "A tutti, avanti, Benito Mussolini", "Francesco Totti ma dwa kokotki", "Roma, Roma vaffanculo" oraz częstym pozdrawianiem SS Lazio. W dopingu Słowaków nie zabrakło także pozdrowień dla zgodowiczów z Brna oraz dla Ruchu Chorzów. Roma pomimo licznego młynu wrażenie wokalne robiła jedynie wówczas, gdy śpiewał cały stadion oraz po strzelonej w 11 minucie bramce. Sytuacja diametralnie odwróciła się w 82. minucie, gdy piłkarze z Bratysławy strzelili wyrównującego gola dającego awans. Po tej bramce spora część słowackich kibiców zbiegła na dół sektora, ciesząc się z awansu do fazy grupowej Ligi Europy.
Po około godzinie przetrzymania w sektorze gości kibice zapakowali się do autokarów i wyruszyli w drogę powrotną do stolicy Słowacji, gdzie zameldowali się w piątek około 16:30.
W grupie "F" Slovan zmierzy się z PSG, Athletic Bilbao oraz FC Salzburg.
LE: AS Roma 1:1 Slovan Bratysława (42 zdjęcia, autor: Vlepka)
źródło: Niebiescy.pl