Mecz "Niebieskich" z Lechem Poznań dobitnie pokazał, i chyba pokazuje to także początek zmagań ligowych, że w starciu z Goliatem Dawid nie ma szans - czytamy w dzisiejszym wydaniu dziennika "Sport".
Klub z Chorzowa z blisko 10 milionowym budżetem i ogromnymi problemami organizacyjnymi, może tylko wznosząc się na swe absolutne wyżyny sportowe nawiązać skuteczną rywalizację z krezusami z Wielkopolski, których budżet zbliża się do 50 milionów złotych. Na ten aspekt, w kontekście trzymiesięcznych zaległości finansowych jakie Ruch ma wobec swoich zawodników, zwrócili uwagę także dziennikarze stacji Canal+, podsumowujący wydarzenia ligowe. - Pamiętamy Ruch z poprzednich sezonów, pamiętamy z letnich sparingów w okresie przygotowawczym. To zespół dobrze przygotowany motorycznie do sezonu, nie ustępujący fizycznie rywalom, potrafiący grać w piłkę. A jednak w tym sezonie nie pokazuje tego, na co go stać. Gdzie więc tkwi problem? W głowach tych chłopaków. W środku nich to się gotuje i to widać na boisku. Są pewne granice, których przekraczać nie wolno i o tych przesłankach powinni chorzowscy działacze pamiętać.
źródło: Sport