Po poniedziałkowym wyjeździe na Koronę Kielce kolejny mecz "Niebiescy" rozegrali w piątek ze Śląskiem Wrocław. Rywal z Dolnego Śląska jakoś mocno nie wpłynął na wzrost frekwencji na Cichej, również wrocławianie nie wykorzystali przyznanej puli biletów.
Mecz obejrzało 5.700 widzów, w tym 500 fanów gości. Oprócz kibiców na trybunach i murawie dało się zauważyć funkcjonariuszy policji w mundurach i w cywilu, którzy bardziej zainteresowani byli tym, co dzieje się na sektorach niż na widowisku sportowym. Cóż jednak poradzić, gdy w podobno cywilizowanym kraju każdy kibic jest inwigilowany na każdym kroku i traktowany jak bandyta.
Fani obu drużyn od pierwszych minut ruszyli z dopingiem dla swoich zespołów. Niestety ogromnym problemem wśród kibiców Ruchu w ostatnim czasie jest wypełnienie młyna, który powinien być wizytówką klubu. W 65 minucie meczu zgromadzeni w młynie fani tanecznym krokiem i bez koszulek ruszyli na trybunę prostą, zachęcając wszystkich do przyjścia na sektor dopingujący. Ten oryginalny pomysł można powiedzieć, że się sprawdził, bo po tym "zabiegu" młyn praktycznie całkowicie się zapełnił i do końca meczu głośnym śpiewem wspierał chorzowską jedenastkę.
W repertuarze fanów "Niebieskich" nie mogło zabraknąć "W pewnym Śląskim mieście", "Niebiescy hej" czy też śpiewanego na dwie strony z sektorem "10" hymnu klubowego. Zabawę w młynie podkręcała "niebieska ciuchcia", która po raz kolejny zawitała na stację Cicha 6. Były też oczywiście pozdrowienia dla Widzewa, Elany, Apatora oraz dla Lechii Dzierżoniów będącej dolnośląskim fan clubem "Niebieskich".
Na płotach chorzowscy fani wywiesili 13 flag: "Psycho Fans", "Naszym Honorem Jest Nasz Klub - KS RUCH CHORZÓW", "Łódzki Widzew & Chorzowski Ruch", "Dzierżoniów", "Niebieskie Katowice", "Halemba", "Świętochłowice", "ZawieRcie", "Nakło Śląskie", "Radlin", "Kęty", "Jaworzno" oraz "Gůrny Ślůnsk". Na płocie pojawił się także transparent "Ś.P. Rajmund - Pamiętamy", poświęcony tragicznie zmarłemu kibicowi Ruchu.
Kibice Śląska pomimo przyznanej puli 1.000 biletów pojawili się w Chorzowie w około 500 osób transportem kołowym. Na płotach wywiesili 6 flag, w tym m.in. "Wielki Śląsk", "Ave Silesia", "Śląsk Wrocław on tour" oraz "Wołów". Epicentrum ich radości nastąpiło po strzelonej w końcówce meczu bramce, dającej im zwycięstwo. Niestety z wrocławskimi kibicami na sektorze zabrakło Tauronka, który najprawdopodobniej bał się reakcji fanów Ruchu na to, że został przerzutem ;)
Po zwycięstwie i remisie nadeszła pora na pierwsza porażkę Ruchu w nowym sezonie Ekstraklasy. Jedna akcja pod koniec spotkania zadecydowała o zwycięstwie Śląska, ale cóż, przed nami jeszcze cały sezon. Pozostaje więc mieć nadzieję, że w kolejnych meczach piłkarze jak i kibice dadzą z siebie wszystko, godnie reprezentując zasłużoną markę jaką jest chorzowski Ruch.
źródło: Niebiescy.pl