"Niebiescy" chcą zdobyć komplet punktów i pokonać Śląsk Wrocław, który w obecnym sezonie reprezentuje Polskę w eliminacjach do Ligi Europy. Ekipy Waldemara Fornalika i Oresta Lenczyka w piątek zmierzą się na Cichej.
Dla piłkarzy Śląska sezon zaczął się już w połowie lipca od dwumeczu z Dundee United FC. Wrocławianie pokonali u siebie Szkotów 1:0 i mimo porażki 2:3 na wyjeździe, awansowali do trzeciej rundy eliminacyjnej Ligi Europy. Ich kolejnym przeciwnikiem był bułgarski Łokomotiw Sofia. W obu spotkaniach nie padła ani jedna bramka i zwycięzcę wyłoniła dopiero seria rzutów karnych. W tych lepsi okazali się zawodnicy WKS-u i dzięki temu już za tydzień zmierzą się z rumuńskim Rapidem Bukareszt.
Zdaniem szkoleniowca najbliższych rywali Ruchu ważniejsze od Ligi Europy są rozgrywki ekstraklasy. - Liga polska jest daniem głównym, europejskie puchary deserem. Zatem można powiedzieć, że wracamy do głównego dania - mówi Orest Lenczyk. A w lidze "Niebiescy" i "Wojskowi" mogą się pochwalić takim samym dorobkiem punktowym. Śląsk najpierw zremisował u siebie z Górnikiem Zabrze 1:1, ale już tydzień później rozgromił 4:0 ŁKS Łódź. Przed jutrzejszym meczem piłkarze i trenerzy obu zespołów są ostrożni w wypowiedziach. - Ruch Chorzów to drużyna, która na miesiąc przed końcem poprzedniego sezonu miała takie same szanse na puchary jak my. Teraz wystartowali dobrze piłkarsko. W Chorzowie gra się bardzo ciężko. By wywieźć korzystny wynik, trzeba sporo się napracować - twierdzi trener Lenczyk.
Przeciwników chwali także opiekun chorzowian, Waldemar Fornalik: - Śląsk zbudował bardzo mocną drużynę. Ma szeroką kadrę i jest w stanie zagrać na bardzo wysokim poziomie. Mecz z nami może być dla nich próbą generalną przed spotkaniem w Lidze Europy, dlatego spodziewam się, że zagrają w najsilniejszym składzie.
Wyjściowa jedenastka Śląska do ostatniej chwili z pewnością będzie owiana tajemnicą, ale wiadomo już, że "kręgosłup" drużyny pozostanie niezmieniony. - Zawodnicy mieli okazję odpocząć, bo w tym tygodniu tygodniu nie graliśmy w pucharach - zauważa szkoleniowiec wrocławian.
» Mecz Ruch - Śląsk na Facebooku
Napięty terminarz mają ostatnio także "Niebiescy", którzy w poniedziałek zagrali w Kielcach z Koroną. Zapewniają jednak, że w piątek będą gotowi do gry. - To jest jak gdyby rytm sobota - środa. Mamy cztery dni, więc drużyna powinna się w stu procentach zregenerować i dojść do pełnej dyspozycji - zapewnia trener Fornalik, który nie będzie mógł skorzystać jedynie z usług kontuzjowanego Żeljko Djokicia. Nieco bardziej zmęczeni mogą być ponadto Maciej Jankowski i Paweł Lisowski, którzy w środę zagrali przeciwko młodzieżowej reprezentacji Danii i dopiero w czwartek wrócili do Chorzowa.
Początek meczu ze Śląskiem Wrocław zaplanowano na godz. 18:00. Wszystkich kibiców, którzy nie będą mogli osobiście pojawić się na Cichej, zapraszamy do śledzenia naszej
relacji LIVE.
Przewidywane składy:
Ruch: Perdijić - Lewczuk, Grodzicki, Stawarczyk, Szyndrowski - Grzyb, Straka, Malinowski, Janoszka - Abbott, Piech.
Śląsk: Kelemen - Celeban, Wasiluk, Pietrasiak, Spahić - Ćwielong, Elsner, Sztylka, Mila, Sobota - Voskamp.
|
źródło: Niebiescy.pl