Sędziowie w obecnym sezonie podyktowali już dla "Niebieskich" dwa rzuty karne. Obydwa wykonał Paweł Abbott, który w Kielcach otrzymał na to zgodę od Wojciecha Grzyba - do tej pory etatowego wykonawcy "jedenastek" w chorzowskim zespole. Kto wobec tego wykona następny rzut karny, jeśli nadarzy się do tego okazja?
- Zawsze mamy do tego wyznaczonych dwóch zawodników. Czasem tego nie powiem, czy też nie napiszę na odprawie, ale wiadomo, że jest to Wojtek Grzyb. Po pierwszym meczu tym drugim piłkarzem został Paweł Abbott, a wcześniej był nim Marek Zieńczuk. Po spotkaniu z Koroną Wojtek sam powiedział, że Paweł czuł się pewnie, dlatego pozwolił mu strzelać. Ja nie chciałem w to ingerować, bo często jest tak, że trener wyznacza zawodnika i bramka nie pada. Dodam, że gdyby Paweł nie strzelił, też bym nie miał pretensji. Przy następnym rzucie karnym znów będzie ustalany jego wykonawca - mówi trener Waldemar Fornalik.
źródło: Niebiescy.pl