Po spotkaniu z Koroną Kielce zawodnicy Ruchu Chorzów nie mają zbyt wiele czasu na zregenerowanie sił, bo już w piątek czeka ich kolejny mecz. Na Cichą przyjedzie Śląsk Wrocław. - Zawodnicy, którzy zagrają przeciwko nam, z pewnością dadzą z siebie wszystko. Siłą Śląska jest zwłaszcza środek. Sebastian Mila to zawodnik, który umie dobrze podać i świetnie egzekwuje stałe fragmenty gry. Generalnie cały zespół Śląska gra ostatnio dobrą piłkę – ocenia postawę rywali Igor Lewczuk.
- Śląsk zbudował bardzo mocną drużynę. Igor wspomniał o środku pola, a ja dołożyłbym do tego napastników - Diaza i Voskampa, który został kupiony za duże pieniądze. Sporo kosztował też Cetnarski. To wszystko powoduje, że Śląsk ma szeroką kadrę i jest w stanie zagrać na bardzo wysokim poziomie – dodaje z kolei trener Ruchu, Waldemar Fornalik.
Zdaniem szkoleniowca "Niebieskich", Śląsk przyjedzie na Cichą w najsilniejszym składzie, mimo czekającej go niebawem rywalizacji z Rapidem Bukareszt. – Grają w Lidze Europejskiej dopiero za tydzień, więc to może być dla nich próba generalna. Trener Lenczyk raczej nie będzie się obawiał, że spotkanie z Ruchem poskutkuje zmęczeniem w meczu z Rumunami – przypuszcza trener Fornalik.
źródło: Niebiescy.pl