To były trudne miesiące dla fanów piłki nożnej, miesiące rozbratu ze zmaganiami piłkarskimi. Jednak już w sobotę chorzowscy kibice wrócą na stadion przy ulicy Cichej, gdzie będą mogli zobaczyć potyczkę "Niebieskich" z GKS-em Bełchatów. Będzie to spotkanie, które nie tylko może dać chorzowianom pierwsze punkty, ale przede wszystkim odpowiedzi na pytania: w jakim miejscu jest Ruch oraz czy zawodnicy przepracowali okres przygotowawczy tak, aby walczyć o jak najwyższe cele.
Niewiadomych jest sporo. I choć podopieczni Waldemara Fornalika w sparingach spisywali się bardzo dobrze, to to, jak zaprezentują się w meczu o stawkę, grając pod presją, przyniesie nam mecz z jedenastką GKS-u. Mając na uwadze fakt, że skład Ruchu praktycznie się nie zmienił, możemy być optymistami. Odeszli piłkarze, którzy w zeszłym sezonie nie stanowili o sile chorzowian. Przekonuje o tym sam trener Fornalik, który dostrzega pozytywne strony utrzymania składu, który na wiosnę rozegrał kilka świetnych spotkań. - To na pewno nasz atut. Jeśli chodzi o transfery, to zmiany są potrzebne, ale tylko te na plus. Po co ściągać zawodnika, który nie jest wyraźnie lepszy od obecnie znajdującego się w kadrze? Sądzę, że to, co zaszło w tym oknie, będzie dla nas korzyścią - mówi trener Ruchu.
W sparingach skutecznością błyszczeli napastnicy - Piech i Abbott. Obaj po pięć razy zmuszali bramkarzy rywali do wyciągania piłki z siatki. Nieco w ich cieniu był młody Jankowski, który na wiosnę sezonu 2010/2011 skutecznie nie pozwalał starszemu Abbottowi wygryźć się ze składu. Jak będzie teraz? - Nie wiem, która dwójka piłkarzy zagra w przodzie. Próbowaliśmy różnych wariantów i za każdym razem naprawdę nieźle to wyglądało - nie ukrywa trener Fornalik.
Przebłyski talentu pokazał fanom młody Mateusz Kwiatkowski, który braki fizyczne nadrabiał walecznością i ambicją. Dwukrotnie trafiał do siatki w sparingach z Rakowem Częstochowa oraz Polonią Bytom. Na najlepsze wzmocnienie, jak na razie, zapowiada się Jakub Smektała, który dzięki swoim świetnym podaniom, niejednokrotnie otwierał napastnikom Ruchu drogę do bramki.
W Bełchatowie w trakcie lata zmieniło się wiele. Odszedł trener Bartoszek, powołano nowego prezesa, klub opuścili Cetnarski, Drzymont, Małkowski, Komołow, Marcus Vinicius oraz Jarmuż. Nowym szkoleniowcem bełchatowian został Paweł Janas, a prezesem Marcin Szymczyk. Nowy prezes i trener to początek nowych porządków, dlatego w Bełchatowie skupiono się na tym, żeby poukładać wszystko według nowego ładu. Wzmocniono skład tylko trzema zawodnikami - Szmatiukiem, Bożokiem oraz Kosowskim. Wielką niewiadomą jest jednak forma piłkarzy GKS-u. Obserwatorzy zgodnie podkreślają, że wygrane sparingowe z ŁKS-em, Zagłębiem Lubin oraz Sandecją Nowy Sącz są zasługą drugiej jedenastki - młodej i rezerwowej, w której wystąpili także testowani zawodnicy. Dlatego podczas prezentacji GKS-u władze zapowiedziały jeszcze kilka wzmocnień.
Pierwszy gwizdek arbitra zabrzmi w sobotę o godz. 15:45 na stadionie przy ul. Cichej. Serdecznie zapraszamy na naszą
relację LIVE z tego spotkania.
Przewidywane składy:
Ruch: Perdijić - Lewczuk, Grodzicki, Djokić, Szyndrowski - Grzyb, Malinowski, Straka, Janoszka - Abbott, Piech.
GKS Bełchatów: Sapela - Fonfara, Szmatiuk, Lacić, Popek - Wróbel, Baran, Sawala, Bożok, Nowak - Żewłakow. |
źródło: Niebiescy.pl