Jakub Smektała (pomocnik Ruchu):
- Asysty przy obu golach w spotkaniu z Duklą bardzo mnie cieszą. Powoli komponuję się w nową drużynę i mam nadzieję, że z każdym treningiem i meczem będzie coraz lepiej. Chociażby w sparingu z Duklą miałem kilka sytuacji, w których mogłem lepiej dograć. Upalna pogoda z pewnością jednak nas nie tłumaczy. Zwycięstwo 2:1 cieszy, ale kilka akcji mogliśmy lepiej rozwiązać. To trzeba poprawić. Nie można się zachwycać grami kontrolnymi, bo za dwa tygodnie zaczynamy ligę i w niej będziemy musieli wygrywać.
Arkadiusz Piech (napastnik Ruchu):
- W pierwszej połowie miałem za dużo strat i trener powiedział mi w przerwie, żebym poprawił to w drugiej części. Udało nam się szybko odrobić stratę i szybko wyjść na prowadzenie. Moim zdaniem dobrze wykonaliśmy swoją robotę, ale w niektórych momentach na pewno mogliśmy się lepiej zachować. Przeciwnik był wymagający, a chyba już za tydzień rozpoczyna on rozgrywki ligowe. Super się gra z takimi zespołami.
Obydwie bramki ucieszyły mnie tak samo. We wcześniejszych sparingach nie udało mi się strzelić, choć miałem ku temu okazje. Tutaj odrobiłem dwoma golami. W obu przypadkach podawał mi Jakub Smektała. Przy drugiej bramce biegłem z piłką kilkadziesiąt metrów od połowy boiska i strzeliłem obok nogi bramkarza po długim słupku. Dobiegał już do mnie obrońca i od razu nasunęło mi się takie rozwiązanie tej sytuacji. Golkiper już się położył, a lekkie, techniczne uderzenia często wpadają do siatki.
źródło: Niebiescy.pl