Ostatni dzień zgrupowania w Wiśle zawodnicy Ruchu Chorzów zakończyli porażką z zespołem teoretycznie o dwie klasy słabszym. Raków Częstochowa zagrał jednak bardziej ambitnie od ostatniego rywala "Niebieskich" - Polonii Bytom i wygrał 2:1.
Po udanym meczu z Polonią, kibice "Niebieskich" liczyli na powtórzenie wyniku w spotkaniu z Rakowem. Swoją szansę na pokazanie umiejętności piłkarskich w niebieskich barwach dostał Tomas Peciar, który ... zagrał w pierwszym sparingu Ruchu, ale po stronie bytomian.
Trener Fornalik postanowił wystawić dwa eksperymentalne zestawienia zawodników, dlatego w pierwszej jedenastce pojawili się młodzi – Staszowski i Kwiatkowski, a pomiędzy słupkami stanął Michal Pesković. Bardzo zmotywowany Raków, dosłownie rzucił się na Ruch od pierwszej minuty spotkania, często jednak uciekając się do fauli. W pierwszej połowie kartki zobaczyli Kmieć i Mastalerz, którzy w brutalny sposób powstrzymywali ataki "Niebieskich".
Wynik otworzyli piłkarze Rakowa, a konkretnie Gajos, który wykorzystał spore zamieszanie pod bramką Peskovicia po dośrodkowaniu świetnie dysponowanego dziś Witczaka. Kilka minut później było już 1:1. Swój ogromny talent i aspiracje do pierwszego zespołu potwierdził Mateusz Kwiatkowski, który świetnie poradził sobie w polu karnym z bramkarzem i obrońcami, po czym spokojnie kopnął piłkę do siatki częstochowian. - Rozegrałem dwa mecze, w obu zdołałem zdobyć bramkę. Na pewno mogę być z tych spotkań zadowolony. Cieszę się bardzo, że mogę być na tym obozie. To dobre doświadczenie, dużo się nauczę – mówił "Kwiatek", młody napastnik Ruchu.
Mecz nabierał tempa. Raków był nawet bliski objęcia prowadzenia, bowiem chwilę po trafieniu Kwiatkowskiego, zawodnicy z Częstochowy zagrozili bramce chorzowian na tyle, że Peskovicia uratowała poprzeczka.
Pod koniec pierwszej połowy zawodnicy zwolnili na tyle, że spokojnie dotrwali do gwizdka, który zakończył pierwszą połowę. W drugiej połowie, na boisku pojawili się kolejni młodzi zawodnicy. Waldemar Fornalik wymieszał doświadczonych graczy z młodymi. Tych drugich reprezentowali Matras, Kołodziejski, Lisowski, Włodyka. Pierwsze minuty drugiej połowy napawały kibiców Ruchu optymizmem. "Niebiescy" przejęli inicjatywę, prowadzili grę, ale pozwalali częstochowianom na groźne kontry.
Już w 50. minucie mogło być 2:1 dla Rakowa, bowiem groźne uderzenie Rafał Czerwińskiego z ostrego konta, sprawiło wiele kłopotów Matrasowi. Czerwiński spróbował jeszcze raz, tym razem przewrotką, ale ten strzał okazał się ogromnym niewypałem. Gdy wydawało się, że gra toczyć się będzie pod dyktando Ruchu, to tempo meczu spadło. Potwierdziła to żółta kartka, jaką zobaczył Kowalczyk, za... opóźnianie gry.
Dopiero 82. minuta gry obudziła "Niebieskich", bo ci ... dali się zaskoczyć. Rzut rożny skutecznie wyegzekwowali częstochowianie i tym samym ustalili wynik spotkania na 2:1. Bramka Pluty była podsumowaniem gry zmęczonych chorzowian. "Czerwono-niebiescy" mogli dobić Ruch w ostatniej minucie meczu. Nie wykorzystali jednak rzutu wolnego, po którym piłka o centymetry minęła bramkę Ruchu.
– Nie chcę tłumaczyć tego tylko zmęczeniem, ale nie wyglądaliśmy dobrze. Gołym okiem widać, że to koniec zgrupowania i że piłkarze mieli podczas treningów duże obciążenia – stwierdził trener Fornalik, trafnie podsumowując grę "Niebieskich". Zmęczenie widoczne było gołym okiem, jednak może to przynieść wymierne korzyści w przyszłości, w postaci bardzo dobrego przygotowana fizycznego do sezonu.
Zapraszamy do przeczytania naszej
relacji LIVE
Sparing: Ruch Chorzów 1:2 (1:1) Raków Częstochowa
Bramki: Kwiatkowski 35' - Gajos 32', Pluta 82'
Składy:
Ruch:
I połowa: Pesković - Lewczuk, Staszowski, Grodzicki, Peciar (30' Szyndrowski) - Grzyb, Straka, Malinowski, Janoszka - Abbott, Kwiatkowski.
II połowa: Matras - Djokić, Stawarczyk, Kołodziejski, Szyndrowski - Zieńczuk, Lisowski, Włodyka, Smektała - Olszar, Piech.
Raków (skład wyjściowy): Kos - Mastalerz, Pluta, Górecki, P. Kowalczyk - Witczyk, Kmieć, Ł. Kowalczyk, Gajos - Kyzioł, Rokosa.
Rezerwowi: R. Czerwiński, M. Czerwiński, Nabiałek, Łysek, Szramowiat, Ogłaza, Wiktorek, Werner.
Widzów: 200 |
źródło: Niebiescy.pl