"Niebiescy" udanie rozpoczęli przygotowania do sezonu. Z Polonią Bytom wygrali gładko 4:0, ale na boisku była widoczna znaczna różnica w jakości gry zespołu, który w zeszłym sezonie spadł z Ekstraklasy. W sparingu zagrali nowi zawodnicy Ruchu - Jakub Smektała i Igor Lewczuk.
Kiedy przygotowania do sezonu dopiero się rozpoczynają, ciężko oczekiwać od zawodników, że stworzą ciekawe widowisko, dlatego pierwszy sparing dla Ruchu miał być tylko przetarciem. Trener Fornalik eksperymentalnie zestawił swój zespół. W obronie od początku meczu zagrał Marcin Malinowski, na prawej pomocy pojawił się Jakub Smektała, a w ataku zagrali Olszar z Abbottem. Ze składu, w którym występowała Polonia w Ekstraklasie, zagrał tylko Lucas Killar. Chorzowianie od pierwszego gwizdka postawili na ofensywę. Raz po raz stwarzali groźne sytuacje pod bramką niebiesko-czerwonych.
Pierwszą szansę miał Olszar, który z obrońcą "na plecach", trafił w bramkarza. Na kolejne groźne sytuacje nie trzeba było długo czekać - słabo dysponowana Polonia, pozwalała Ruchowi na wiele. W 19 minucie zamieszanie pod bramką bytomian wykorzystał Paweł Abbott. "Niebiescy" nie zwalniali tempa i już w 33 minucie drugą bramkę w spotkaniu, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zdobył głową, Piotr Stawarczyk. Polonię było stać jedynie na przypadkowy strzał, który wylądował na poprzeczce.
W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Jedynie początkowe minuty były dla bytomian obiecujące. Dobrze rozbijali ataki chorzowskiej jedenastki, lecz nadziewali się na kontry Ruchu. Pierwszej z nich nie wykończył Arkadiusz Piech, który przez pół boiska biegł za piłką, popisując się dobrą szybkością. Zdołał jedynie "musnąć" piłkę, która wolno toczyła się do bramki, a metr przed linią, została wybita przez obrońcę.
Później dla chorzowian gra układała się już tylko lepiej. Kolejna bramkę zdobył Mateusz Kwiatkowski, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym. "Niebiescy" kontrolowali grę i nie pozwalali Polonii na skuteczne rozgrywanie piłki na swojej połowie. Ostatnie trafienie w meczu zaliczył Rafał Grodzicki, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego.
Ruch wygrał wysoko, co jest dobrym prognostykiem przed kolejnymi sparingami. Cieszy skuteczność, której często w poprzednim sezonie brakowało. Z drugiej strony, Polonia Bytom nie pokazała nic, co mogłoby wskazywać, że będzie walczyć o powrót na boiska Ekstraklasy.
Zapraszamy do przeczytania naszej
relacji LIVE
Sparing: Ruch Chorzów 4:0 (2:0) Polonia Bytom
Bramki: Abbott 12', Stawarczyk 27', Kwiatkowski 76', Grodzicki 83'
Składy:
Ruch:
I połowa: Perdijić - Djokić, Stawarczyk, Malinowski, Kołodziejski - Smektała, Komac, Gliński, Janoszka - Olszar, Abbott.
II połowa: Pesković - Lewczuk, Grodzicki, Staszowski, Szyndrowski - Grzyb (80' Włodyka), Straka, Lisowski, Zieńczuk - Piech, Jankowski (72' Kwiatkowski).
Polonia: Balaz (74' Maścibrzuch) - Chomiuk, Killar (46' Żytko), Peciar (46' Tanżyna), Stajer (46' Tomczyk) - Matusiak (46' Dziewulski), Alancewicz, Michalek (46' Zaczyński), Zylfallari (46' Pietrycha), Świerczok - Wojsyk.
Widzów: 250
|
źródło: Niebiescy.pl