Dokładnie 21 lat temu w Chorzowie na świat przyszedł Piotr Ćwielong. Uznawany jest za jednego z najbardziej uzdolnionych graczy ostatnich lat w Chorzowie. Popularny ”Pepe” pomimo tak młodego wieku jest zawodnikiem, który z obecnej kardy Ruchu rozegrał w pierwszej drużynie najwięcej spotkań, bo już ponad 100.
Swoją karierę rozpoczynał nie w Ruchu, a Stadionie Śląskim Chorzów, który znany jest z wypromowania wielu uznanych w Polsce zawodników, między innymi obecnego trenera Ruchu Marka Wleciałowskiego, a także byłego szkoleniowca,Jerzego Wyrobka.
Wspomniany wyżej Wyrobek jest uznawany za jednego z odkrywców talentu Piotrka. Odważnie wprowadził go do pierwszej drużyny. Swojego pierwszego gola dla Ruchu, ”Pepe” zdobył dzień po swoich 18. urodzinach. Był to gol niezwykłej urody - piłka została uderzona ”wolejem” z powietrza . Bramka ta dała zwycięstwo ”Niebieskim” nad Pogonią Szczecin 1:0. Jak Piotrek stwierdził po meczu, nie mógł sobie wymarzyć lepszego prezentu urodzinowego.
Karierę w Ruchu rozpoczynał u boku Mariusza Śrutwy, co nie przeszkadzało mu w zdobywaniu kolejnych bramek. Ogółem zdobył już w niebieskich barwach 27 goli.
Mając tylko 171 cm wzrostu ”Pepe” nie grzeszy warunkami fizycznymi. Jednak jego głównymi zaletami są szybkość i technika. Nie wielu ludzi wierzyło w jego umiejętności i wątpiło, czy młody zawodnik zdoła szybko zaaklimatyzować się w piłce seniorskiej. Sceptycy bardzo się zdziwili, gdy Ćwielong zaczął trafiać do bramki rywala i na stałe zadomowił się w meczowym składzie.
”Pepe”, pomimo ogromnego talentu, pozostawał w cieniu swoich konkurentów z ataku. Owszem, trafiał do siatki, aczkolwiek częściej od niego czynili to Śrutwa, Bizacki czy w poprzednim sezonie Mikulenas. Można powiedzieć, że miał po prostu pecha, gdyż konkurenci byli w lepszej dyspozycji strzeleckiej.
Obecny sezon wydaje się być najlepszym z dotychczasowych dla młodego chorzowianina. Po rundzie jesiennej ogromne zainteresowanie chorzowskim napastnikiem wykazywały kluby z czołówki Ekstraklasy. Najbardziej zainteresowana Piotrem była krakowska Wisła, której wysłannik Adam Nawałka często był gościem w Chorzowie i obserwował jego grę. Gdy został trenerem ekipy z grodu Kraka, niemal pewne było to, iż ”Pepe” znajdzie się w Krakowie. Do transferu jednak nie doszło. Nieoficjalnie wiadomo, iż chodziło o sprawy finansowe. A może to ogromne przywiązanie Piotrka do niebieskich barw, i chęć gry z Ruchem w ekstraklasie sprawiły, że Ćwielong nadal jest zawodnikiem ”Niebieskich”?
Ostatnia bramka Ćwielonga, która zapewniła Ruchowi 3 punkty w meczu z KSZO była pierwszym jego golem od ponad 7 miesięcy! Co ciekawe swoje dwie przedostatnie bramki również zdobył w spotkaniu z ostrowczanami. Oby jak najmniej takich zastojów w zdobywaniu jakże potrzebnych teraz Ruchowi bramek…
Redakcja serwisu niebiescy.pl pragnie złożyć najserdeczniejsze życzenia urodzinowe, dużo zdrowia, które jest ważne na boisku, szczęścia w życiu osobistym a także na boisku, w szczególności pod bramką rywala, oraz spełnienia marzeń, a jednym z nich jest zapewne awans z Ruchem do I ligi.