Zespół "Niebieskich" wkrótce ma się przenieść na Stadion Śląski. Czy nie zakłóci to współpracy z firmą PepsiCo, której reklamy pojawiły się już na płotach okalających obiekt przy Cichej? - Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której przeprowadzamy się na Stadion Śląski i nie ma z nami Pepsi - powiedział stanowczo Janusz Paterman, członek rady nadzorczej Ruchu Chorzów.
Przeprowadzka do "kotła czarownic" nie została ujęta w dotychczasowych negocjacjach pomiędzy Ruchem, a PepsiCo. - Rozmawialiśmy o tym, co klub chce w ciągu najbliższych 5 lat zrobić na Cichej. Jeśli jednak Ruch będzie w stanie zaprosić do oglądania widowisk sportowych więcej kibiców, bo Stadion Śląski ma przecież dużo większą pojemność, to tak naprawdę będzie to tylko z korzyścią dla obu firm - zaznaczył Grzegorz Sas, National Sales Manager PepsiCo.
- Należy pamiętać, że jeśli dojdzie do przeprowadzki, to obiekt na Cichej dalej będzie żył. Jest przecież Młoda Ekstraklasa, a także juniorzy. Tutaj wszystko dalej będzie tętniło życiem. Przeprowadzka na Śląski nie oznacza też zaniechania modernizacji stadionu przy Cichej. To wydłużenie w czasie tego, co powinniśmy zrobić w ciągu trzech, czterech lat, ale z racji ekonomii nie wiadomo ile to potrwa - wyjaśnił Paterman.
źródło: Niebiescy.pl