Waldemar Fornalik (trener Ruchu):
- Bardzo dziwnie gra się przy takim zachowaniu publiczności. To bardzo niecodzienna sytuacja. Na pewno czujemy niedosyt, że nie udało nam się wywieźć przynajmniej jednego punktu. Lech wprawdzie miał inicjatywę i częściej atakował, ale my również mieliśmy swoje sytuacje. Porażka jedną bramką na pewno boli, ale taka właśnie jest piłka i z tym trzeba się pogodzić.
Jose Mari Bakero (trener Lecha):
- To był bardzo dziwny mecz od samego początku. Ruch bardzo dobrze ustawiał się w defensywnie na własnej połowie i złapanie odpowiedniego rytmu zajęło nam trochę czasu. Po dwudziestu minutach wszystko zaczęło się zazębiać i graliśmy, tak jak sobie założyliśmy. Ciężko się gra przeciwko drużynie, której jedynym celem jest utrzymanie bezbramkowego remisu i cierpliwe czekanie na swoją szansę w kontrataku. Jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa, bo po porażce w Krakowie z Wisłą to był dla nas bardzo ważny mecz.
źródło: Niebiescy.pl / Lech Poznań