Łukasz Janoszka (pomocnik Ruchu):
- Nie pozwoliliśmy Lechowi stworzyć wielu sytuacji. Szkoda, bo straciliśmy głupią bramkę. Nie ma co winić za to Matko Perdijicia, bo trzeba przyznać, że murawa na Lechu bardzo się podwijała i chyba piłka odbiła się od jakieś nierówności i nie złapał jej. Tracimy punkty i na pewno nie jesteśmy zadowoleni.
Chcemy zająć jak najwyższe miejsce tabeli. Nie wyznaczmy sobie celów. To, co ugramy będzie nasze. Ciężej się gra, gdy kibice nie dopingują. Ale kibice mają powody do protestowania, bo zamykanie stadionów to nie jest dobre rozwiązanie. (rob)
Ivan Djurdjevic (obrońca Lecha):
- Widzieliśmy, że Ruch będzie bardzo groźny z kontrataku, ale myślę, że wraz z defensywnymi pomocnikami skutecznie ograniczaliśmy ich poczynania. My mieliśmy przewagę przez cały mecz i mogliśmy wygrać wyżej. Dziś chodziło jednak wyłącznie o punkty i zwycięstwo. Dzięki temu mogliśmy podziękować kibicom, którzy w końcówce już nie wytrzymali i zaczęli śpiewać. Przeczuwałem, że tak się stanie. Mecze z Ruchem i Górnikiem idealnie pokazały jak oni cierpią. Dziś po raz kolejny udowodnili, że piłka nożna jest właśnie dla nich
źródło: Niebiescy.pl / Orange Sport / Lech Poznań