Znaleźliśmy się już na ostatniej prostej rozgrywek ligowych. Rozgrywek, które będą pasjonujące do samego końca. Może nie z powodu poziomu prezentowanego przez naszych ligowców, chociaż kilka ostatnich meczów palce lizać, lecz z sytuacji w tabeli, która w dalszym ciągu jest spłaszczona w taki sposób, że można przegrać jeden mecz i osunąć się w niej o kilka pozycji! Mam nadzieję, że Niebieskim to osuwanie nie grozi, choć ostatnie spotkania do łatwych należeć nie będą. Kolejorz, Czarne Koszule, wrocławski Śląsk czy Jagiellonia grają przecież dokładnie o to samo co my! Czyli o jak najwyższą lokatę, żeby nie powiedzieć o udział w Lidze Europejskiej, czyli generalnie o większą kasę dla klubów. A propos kasy, ostatnio w końcu rozstrzygnął się przetarg o transmisje telewizyjne na następne trzy sezony. Wygrał oczywiście Canal+, ale obok niego spotkania ekstraklasy pokazywać będą Polsat i Eurosport2. Ten ostatni będzie jednak transmitował mecze polskiej ekstraklasy w krajach typu Albania, Rumunia i tym podobnych. Czy będzie to odpowiednia reklama naszej ligi zobaczymy, być może jest to zabieg mający na celu pokazanie tamtejszym futbolistom, że mamy (gdzieniegdzie) piękne stadiony i warto do nas przyjeżdżać kontynuować karierę.
Nas najbardziej jednak interesuje po raz kolejny decyzja PZPN-u w sprawie licencji. Dla mnie to jakaś paranoja, przecież dług spłacony, stadion nie jest może najlepszy na świecie, ale inne kluby mają jeszcze gorsze, a czepianie się dokładnego pomiaru natężenia światła jest dla mnie po prostu śmieszne! Tak samo jak śmieszne jest zachowanie Panów z rzeczonej organizacji, w sprawie Finału Pucharu Polski! Osobiście nie dziwię się zachowaniom Premiera Tuska, bo uważam, że trzeba w końcu ukrócić stadionowy bandytyzm, ale tym już dawno powinni się zająć jego poprzednicy przy wydatnej i rzeczowej pomocy PZPN-u. Spychologia bowiem nie daje nic, tak samo zresztą jak zamykanie stadionów. Weźmy się Panowie za egzekucję prawa (zakazów stadionowych), karajmy konkretnych ludzi za konkretne przewinienia, bo przecież organizatorem meczu w Bydgoszczy był nikt inny jak tylko PZPN! Co robiła ochrona podczas konkursu rzutów karnych? Wpuściła na boisko kibiców Legii! A co by było gdyby bramkarz Lecha obronił karnego? Co zrobił sędzia Paweł Gil w tym samym momencie? Przecież powinien wstrzymać strzelanie karnych i dokończyć, albo nie mecz po regulaminowej przerwie! Policja natomiast zamiast zwalczać niebezpieczeństwo w zarodku, najpierw występuje o przyznanie wejściówki "Staruchowi", a potem z bezradności woli zamknąć stadiony, bo tak im wygodniej! Jeśli Panowie Policjanci boją się o swoje bezpieczeństwo, to po co w ogóle pracują w tym zawodzie, przecież wojska się już w Policji nie odrabia!
Można oczywiście gdybać, ale jedno jest pewne, dla mnie jako tzw. piknika są to zachowania absolutnie niedopuszczalne! Jeśli bojówki chcą się lać gdzieś w lesie niech to robią, ale niech stadiony będą bezpieczne, bo to po prostu wstyd! Póki co nasi fani nie pojadą do Poznania i Białegostoku, zresztą fani Polonii Warszawa i Śląska nie przyjadą również na Cichą, tylko co to da? Zwłaszcza, że burdy na meczach polskiej ekstraklasy mają miejsce nie od dziś, ani nie od wczoraj, a to co się dzieje obecnie to tylko efekt ignorancji władzy i piłkarskiej i politycznej w tej materii od wielu lat. Dlatego nie pochwalam zamykania stadionów, ale pochwalam, że wreszcie ktoś coś z tym problemem chce zrobić!
Przykłady Anglii, Holandii czy innych krajów pokazują, że można temu zapobiec. Będąc zresztą na meczach Premiership czy Primera Division, wierzyć mi się nie chciało, że kiedyś było tam tak niebezpiecznie. Zatem hasło: "Piłka nożna dla kibiców" uważam za jak najbardziej słuszne. Tylko ci, którzy wywołują agresywne zachowania czy burdy na stadionach raczej kibicami nie powinni się zwać!
Z Niebieskim pozdrowieniem,
Bogdan Kalus