Prezes Ruchu, Ktarzyna Sobstyl oraz przewodniczący rady nadzorczej, Dariusz Smagorowicz wzięli dzisiaj udział w spotkaniu z szefem rządu, Donaldem Tuskiem. Na spotkaniu byli też przedstawiciele pozostałych klubów Ekstraklasy, a także władze spółki prowadzącej rozgrywki, minister sportu, komendant główny policji oraz prezes PZPN-u.
Premier poinformował, że została podjęta już decyzja o wprowadzeniu na stadiony policji - nie będą to oddziały potrzebne do interwencji, ale mają one być pod ręką. - Policja będzie obecna na wszystkich stadionach po to, by reagować natychmiast kiedy ochrona cywilna i służby wynajęte przez klub nie będą skutecznie interweniować, będą się tego bać lub będą atakowane przez pseudokibiców. W takiej sytuacji impreza będzie przerywana i zamknięta. Obowiązuje to od dzisiaj - zaznaczył prezes rady ministrów.
Niewykluczone, że - po obiektach Legii Warszawa i Lecha Poznań - niebawem mogą zostać zamknięte kolejne stadiony. W tej sprawie premier otrzymał już informacje od policji. - To jeszcze nie jest raport. Czekam na drogę formalną, czyli raporty komendantów policji do wojewodów. Wojewodowie poinformują mnie w odpowiednim trybie o podjętej decyzji - zaznaczył, podkreślając, że takie decyzje zapadną wszędzie tam, gdzie doszło do złamania prawa i sprowadzenia zagrożenia.
- Zdajemy sobie sprawę, jak dokuczliwa jest to forma reakcji państwa, ale nie zrezygnujemy z tego. Nikt nas nie zwalnia z odpowiedzialności, by zapewnić ludziom poczucie ładu i bezpieczeństwa - dodał Donald Tusk.
źródło: Niebiescy.pl / Sports.pl