Niestety, wcześniejsze zapowiedzi, dotyczące braku akceptacji na przyjazd kibiców Ruchu do Pruszkowa stają się coraz bardziej realne. Wobec remontu znacznej części stadionu oraz braku wyznaczonego sektora dla sympatyków gości, tamtejsza policja wraz z działaczami Znicza postanowiła wydać negatywną opinię na temat wpuszczenia zorganizowanej grupy fanów ze Śląska.
Alternatywnym wyjściem z tej sytuacji byłoby rozegranie pierwszego meczu barażowego w Warszawie. W tej kwestii najbardziej faworyzowany jest stadion mieszczący się przy ul. Łazienkowskiej. Niestety może się tak zdarzyć, iż tego dnia Legia będzie tam rozgrywała swój mecz w ramach finału Pucharu Polski. Warunkiem jednak jest pokonanie w najbliższą środę Groclinu Grodzisk Wlkp. W obwodzie pozostaje stadion na ul. Konwiktorskiej, lecz tutaj pojawia się z kolei kłopot natury… kibicowskiej. Fani z Pruszkowa w większości sympatyzują stołecznej Legii, toteż nietaktem byłoby rozegranie spotkania barażowego na obiekcie „czarnych koszul”. Innym, realnym wyborem staje się stadion warszawskiej Gwardii, jednak czy działacze Znicza zdecydują się na jego wynajęcie?!
Wiele wskazuje na to, iż spotkanie, którego gospodarzem będzie Znicz Pruszków odbędzie się bez udziału chorzowskich sympatyków. Ostateczna decyzja ma zapaść w czwartek. Tymczasem nacisk ze strony kibiców Ruchu na klubowy zarząd dotyczący darmowego wpuszczenia sympatyków na rewanżowy mecz barażowy, może okazać się skuteczny. Jak podaje Gazeta Wyborcza – działacze z ul. Cichej poważnie rozważają możliwość wpuszczenia chorzowskiej publiczności na stadion bezpłatnie.