W spotkaniu z Koroną Kielce w ataku "Niebieskich" zagrał wysunięty Jankowski, a w linii pomocy pięciu zawodników. Poprzez zmianę ustawienia Waldemar Fornalik chciał przechytrzyć rywala i znakomicie mu się to udało. Jego zespół wygrał na wyjeździe 1:0.
W niedzielę zespół Ruchu zagra przed własną publicznością z ostatnią w tabeli Cracovią. Chorzowianie w tej rundzie na własnym stadionie zawsze rozpoczynali grę dwójką napastników. Czy tak będzie i tym razem? – Nie odpowiem na to pytanie. My nie jesteśmy Barceloną, dlatego musimy taktykę i ustawienie zespołu podporządkowywać pod danego rywala. Liga jest wyrównana, spłaszczona i trzeba grać tak, jak przeciwnik pozwala. Na pewno będą jakieś korekty, ale niewielkie – odpowiada trener Ruchu.
źródło: Niebiescy.pl / Ruch Chorzów