Po wygranej z Koroną Kielce trener Ruchu, Waldemar Fornalik dał piłkarzom dwa dni wolnego. – Piłkarze spędzą święta w spokoju i z rodziną. Następny mecz gramy dopiero w niedzielę, tak więc nie zostanie zachwiany mikrocykl treningowy – tłumaczy szkoleniowiec "Niebieskich". Część zawodników udała się do swoich domów prosto z Kielc. Kapitan zespołu, Rafał Grodzicki samochodem wrócił do Krakowa, natomiast Paweł Lisowski udał się w podróż pociągiem do rodzinnego Szczecina. "Niebiescy" spotkają się na treningu we wtorkowe popołudnie. (Niebiescy.pl)