Wczoraj Komisja Ligi anulowała żółtą kartkę Wojciechowi Grzybowi, którą obejrzał w meczu z Widzewem Łódź. Dzięki temu zawodnik nie jest już zagrożony przymusową pauzą w przypadku otrzymania kolejnego upomnienia. - Jesteśmy z tego werdyktu zadowoleni. Zdrowy rozsądek wziął górę nad jakimiś sztywnymi wytycznymi. Cała Polska widziała, w jakich okolicznościach została ta kartka podyktowana, tak więc należy pochwalić tą decyzję – cieszy się trener "Niebieskich", Waldemar Fornalik.
Chorzowianie, przez błędną decyzję sędziego Borskiego, musieli od 38 minuty występować w osłabieniu. – I grając w 10 mogliśmy nawet ten mecz wygrać. Szkoda, ze dobrej okazji nie wykorzystał Łukasz Janoszka – wspomina mecz z Widzewem szkoleniowiec "Niebieskich". - Mam natomiast pretensje do zespołu o ten fragment gry, gdy graliśmy w pełnym składzie. Nie byłem absolutnie zadowolony z pierwszych 30 minut gry, ale potem - jeszcze przed kartką - dało się odczuć, że drużyna łapie rytm i z każdą minutą powinno być lepiej – wskazuje trener, który ma nadzieję, że chorzowianie w dobry rytm wejdą już od pierwszych minut spotkania w Kielcach. - Chcielibyśmy, na miarę swoich możliwości, dyktować warunki od początku gry – dodaje trener Fornalik.
źródło: Niebiescy.pl