Za nami kolejny mecz zgodowy z Widzewem Łódź. Tym razem data rozegrania spotkania wypadła dokładnie w 6. rocznicę ponownego przybicia zgody z fanami łódzkiego klubu. Zainteresowanie tym meczem - czego można się było spodziewać - było ze strony fanów Ruchu spore.
Część kibiców "Niebieskich" udała się do Łodzi już w piątek, by rozpocząć integrację z Widzewiakami. Główna zbiórka wyjazdowa została natomiast zaplanowana na sobotę na godz. 10:30 na parkingu klubowym. Stamtąd kolumna samochodów, busów i 8 autokarów wyruszyła w kierunku Łodzi w samo południe. Na miejscu "Niebiescy" fani zameldowali się około godz. 15.
Jak można się było spodziewać, fani obu drużyn intensywnie wykorzystywali pozostały do meczu czas na intensywną integrację, przy użyciu hektolitrów napojów alkoholowych ;) Gęste tłumy otaczały teren wokół stadionu, gdzie była okazja spotkać się ze starymi przyjaciółmi lub też nawiązać nowe znajomości.
Niestety, przy dobrej zabawie czas biegnie jakby szybciej. Dlatego też niedługo potem trzeba się było przenieść na stadion. Z
1.500 przybyłych do Łodzi fanów Ruchu większość zasiadła w sektorze gości oraz w buforze od strony Niciarki. Część chorzowskich kibiców odpuściła mecz i dalej integrowała się z fanami RTS-u w okolicach stadionu. Niektórzy nie mogli wejść z innych powodów.
Sam mecz obejrzał komplet publiczności. Płoty ozdobiło ponad 30 flag Ruchu i Widzewa. Niebieskiego kolorytu dodały flagi "Ruch 1920 Chorzów", "Niebiescy", "Ultras", "Wielkie Hajduki", "PF", "Siemce", "FCD", "ZawieRcie", "Jaworzno", "Nakło Śląskie", "Łaziska", "Gliwice" oraz "Piekary os. WieczoRka". Wśród Widzewskich flag pojawiły się m.in. "Widzew Łódź", "Awanturnicy", "Troll", "You’ll Never Walk Alone", "F.C.B.’91", "Pabianice", "Drezdenko", "Stare Miasto" oraz debiutująca flaga "Śródmieście". Na płocie nie mogło zabraknąć również flagi zgodowej "Criminal Family" ora wywieszanego na wszystkich stadionach w tej kolejce transparentu "NIESPEŁNIONE RZĄDU OBIETNICE - TEMAT ZASTĘPCZY KIBICE !".
Wraz z pierwszym gwizdkiem Kibice Ruchu i Widzewa ruszyli z dopingiem, który przebijał się raz z jednej, raz z drugiej strony. W repertuarze nie zabrakło wzajemnych pozdrowień, śpiewanych na dwie strony oraz wspólnych pieśni, które intonował cały stadion. Jak na mecz zgodowy przystało, było dużo zabawy - po trybunach stadionu przy Alei Piłsudzkiego przepłynęła meksykańska fala oraz prowadzony był doping na cztery trybuny i sektor gości ;)
W pierwszej połowie meczu, gdy jeszcze nie zostały otwarte bramy pomiędzy trybunami, przepływ kibiców Ruchu i Widzewa był mocno utrudniony. Otwarcie bram miało nastąpić w przerwie spotkania. Trochę się to jednak przeciągało i dlatego zadziałała siła "argumentów", która sprawiła, że kibice po chwili wymieszali się na trybunach, jak na mecz zgodowy przystało.
W drugiej połowie większość fanów Ruchu pojawiła się pod "Zegarem", skąd do końca meczu prowadzony był wspólny doping łódzko-chorzowski. Spotkanie zakończyło się przyjacielskim remisem, a po jego zakończeniu piłkarze obu drużyn podeszli podziękować kibicom za doping i wraz z nimi odśpiewali "Widzew i Ruch".
Koniec meczu oznaczał kontynuację integracji. Tłumy fanów Ruchu i Widzewa bawiły się po opuszczeniu trybun w okolicach stadionu, a część porozjeżdżała się po osiedlach i fan clubach, gdzie na mniejszych imprezach dalej trwały wspólne, zgodowe imprezy pokazujące gościnność braci z Widzewa.
Osoby, które przyjechały do Łodzi autokarami również miały czas zakosztować pomeczowej gościnności, bo dopiero o 22:00 ruszyły z powrotem w kierunku Chorzowa.
Chyba nikt z kibiców Ruchu nie żałuje, że wybrał się na ten mecz . Mecze zgodowe na długo zapadają w pamięć, bo jak wiadomo "Wielki melanż trwa z braćmi z Widzewa, wódka leje się, słychać głośny śpiew" ;)
Dziękujemy Widzewiakom za okazaną gościnę i do następnego.
źródło: Niebiescy.pl