Borski doprowadził chorzowian do czerwoności [video]
Data: 17.04.11; 14:19 Dodał: Robson
Piłkarze i sztab szkoleniowy "Niebieskich" byli po sobotnim meczu z Widzewem Łódź mocno rozczarowani pracą sędziego, Marcina Borskiego. Arbiter z Warszawy w trakcie spotkania wyrzucił z boiska dwóch zawodników Ruchu. - Nigdy nie oceniam pracy sędziów. Chciałem jednak zauważyć, że trenerów i zawodników zwalnia się za źle wykonywaną pracę, a w tym środowisku dostaje się za to awans na sędziego międzynarodowego – stwierdził dosadnie trener Waldemar Fornalik.
Sędzia wczorajszego meczu przyjaźni najbardziej kontrowersyjną decyzję podjął w 37 minucie gry. Wówczas w polu karnym Widzewa Wojciech Grzyb wpadł na Macieja Mielcarza, golkipera łodzian. Zdaniem sędziego, zawodnik Ruchu symulował i chciał wymusić rzut karny. W efekcie arbiter pokazał "Grzybkowi" drugą żółtą kartkę i nakazał opuszczenie boiska. - Moją intencją nie było to, żeby się przewrócić w celu wymuszenia rzutu karnego. Nigdy tego nie robiłem i podejrzewam, że tego nie zrobię, bo taką umiejętność trzeba mieć we krwi – bronił się pomocnik "Niebieskich".
Koledzy z jego drużyny mocno protestowali u arbitra. Za dyskusje sędzia pokazał jeszcze po żółtej kartce Rafałowi Grodzickiemu i Żeljko Djokiciowi. Dla tego drugiego miało to duże znaczenie, bo w 86 minucie spotkania serbski obrońca zobaczył jeszcze jedną kartkę, przez co także musiał opuścić plac gry. - Nigdy nie ceniłem tego arbitra za jego umiejętności. W meczu z Widzewem rozwiał on moje wątpliwości co do tego, jakim jest sędzią – powiedział przed kamerami Wojciech Grzyb.
Czerwone kartki w sobotnich meczach Ekstraklasy (Ekstraklasa.tv)
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch 21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch 26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na