Złotówka ze sprzedanego biletu miała być przekazywana przez działaczy klubu na rzecz kibicowskich opraw. I tak było w przypadku spotkań z Lechem Poznań i Lechią Gdańsk. Ale po ostatnich Wielkich Derbach Śląska włodarze Ruchu zrezygnowali z tego pomysłu.
"Niebiescy" po meczu z Górnikiem zostali ukarani karą finansową w wysokości 20 tysięcy zł. Było to spowodowane wniesieniem i odpaleniem rac, paleniem szalików i flag przeciwnej drużyny, rzucaniem śnieżkami w sędziów asystentów, niezwykłym "natężeniem wulgarnych okrzyków", a także wywieszeniem transparentu niezwiązanego z meczem.
- Zaznaczam, że klub wiedział, na co przeznaczona jest złotówka z każdego biletu i wiedział komu je daje. Pieniądze dostawały osoby ze środowiska ultrasów, które są nam znane. Najpierw przedstawiały nam faktury, bo wiadomo było, że sfinansowana może zostać jedynie "dozwolona forma dopingu", czyli np. flagi i farby. Był nawet konkurs, jak ta oprawa ma wyglądać. My sprawdzaliśmy faktury i dopiero potem wypłacaliśmy pieniądze. Ale po Wielkich Derbach Śląska złotówka dawana na oprawę to już inicjatywa nieaktualna. Musimy na nowo ułożyć sobie stosunki z naszymi kibicami - wyjaśnia Donata Chruściel, rzeczniczka chorzowskiego klubu.
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice / Niebiescy.pl