W trakcie spotkania z Ruchem Chorzów kontuzji nabawił się strzelec drugiej bramki dla Polonii Bytom, Grzegorz Podstawek. Napastnik gości twierdzi, że w trakcie meczu został uderzony w twarz przez serbskiego obrońcę "Niebieskich". - Sędzia tego nie zauważył, ale po brutalnym wejściu Żeljko Djokicia, który uderzył mnie łokciem, mam podejrzenie uszkodzenia kości jarzmowej. W trakcie meczu, w przypływie adrenaliny, nic nie czułem. Dopiero pod spotkaniu, pod prysznicem, strasznie spuchła mi twarz. W niedzielę byłem na zdjęciu rentgenowskim, ale ciężko było coś stwierdzić, bo zrobił się duży wylew. Trzeba je będzie powtórzyć i na razie nie wiem, czy będę mógł zagrać w następnej kolejce - mówi Podstawek.
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice / Nieibescy.pl