Pomysł na najnowsze pytanie w sondzie zrodził się w drodze naszego redakcyjnego grona na mecz z Legią w Warszawie. Rozmawiając o Wielkich Derbach Śląska nie mieliśmy wątpliwości, że będzie to mecz, o którym kibice będą pamiętać przez lata. O ile w tej sprawie byliśmy jednomyślni, to w kwestii tego, które z ostatnich Wielkich Derbów Śląska rozgrywanych przez Ruch, w roli gospodarza w rozgrywkach Ekstraklasy, było najlepszym już niekoniecznie. Wspólnie postanowiliśmy, aby w zabawie mogli wziąć wszyscy kibice.
WDŚ'08: 2 marca 2008 roku, 3:2
Jeszcze jesienią 2007 roku było wiadomo, że pierwszy mecz z Górnikiem w roli gospodarzy zobaczymy z trybun Stadionu Śląskiego. To szybko zaowocowało pytaniem o to, czy mecz przyciągnie komplet, a więc ponad 40 tysięcy widzów. Kibice obu drużyn prześcigali się wręcz w pomysłach na promocję w swoich szeregach zbliżającego się pojedynku, np. podczas derby Madrytu. Ostatecznie spotkanie obejrzało 41 tys. widzów, w tym ponad 500 dziennikarzy. Przed meczem odbył się koncert Dody, co na arenach piłkarskich było ewenementem. Nasi zawodnicy grali jak w transie, niektórzy nawet nie pamiętali, że tego dnia padał deszcz. Ostatecznie wynik meczu brzmiał 3:2. Niezapomniana pozostanie także oprawa "Nie umiera ten kto żyje w sercach bliskich" upamiętniająca śp. Rajmunda i Remigiusza zamordowanych przez kibiców Górnika.
W styczniu 2010 roku spotkanie zostało przez Was uznane najlepszym meczem Ruchu w ostatniej dekadzie.
WDŚ'09: 28 lutego 2009 roku, 0:1
Podobnie jak w 2008 roku przygotowania naszych kibiców do WDŚ'09 rozpoczęły się kilkanaście tygodni wcześniej. W naszych szeregach toczyły się one w takt piosenki Sektorowej Sekty promującej zbliżający się mecz, w szeregach kibiców Górnika przygotowaniom towarzyszył spór o ilość biletów. Koncert Dody został zastąpiony przez niebieskie peleryny, które przy ilości ponad 30 tys. kibiców Ruchu robiły piorunujący efekt. Spotkanie jak rok temu przyciągnęło tłumy - mecz obejrzało ok. 40 tys. widzów.
Nie obyło się bez efektownych opraw, licznie odpalonych rac. Mecz zakończył się wynikiem 0:1 dla Górnika, który co ciekawe w ostatecznym rozrachunku zajął ostanie miejsce w tabeli i w następnym sezonie Wielkich Derbów Śląska nie było.
WDŚ'11: 18 marca 2011 roku, 3:0
Po dwuletniej przerwie i porażce w Zabrzu z pierwszej części sezonu wyczekiwaniom na mecz towarzyszyły bardzo duże emocje i jeszcze większa chęć sportowego rewanżu. Spotkanie tym razem miało odbyć się przy Cichej, co oznaczało, że zobaczy go ok. 10 tys. widzów. To nie studziło przed derbowej gorączki. 94 Wielkim Derbom Śląska towarzyszył nietypowy scenariusz i spiskowe teorie naszych rywali wysuwane po meczu. Mowa oczywiście o zaniku prądu i zgaśnięciu światła tuż po rozpoczęciu drugiej połowy. Zbiegło się ono z oprawą kibiców okraszoną racami, których rozbłyśnięcie dało piorunujący efekt, a ten w akompaniamencie głośnych śpiewów dał taką siłę naszym zawodnikom, że ci tuż po wznowieniu gry wręcz zmietli Górnika z placu boju. Kibice na stadionie zapamiętają wysokie zwycięstwo, wspaniałą atmosferą i śnieżycę. Kibice przed telewizorami śnieżycę zamienią na najdłuższą transmisję w historii Canal+. "To jest show" dało się słyszeć z ust dziennikarzy Canal +, którzy również zapewne na długo będą wspominać to, co działo się w marcową noc w Chorzowie.
W naszych sondach dotykamy poważnych tematów oraz tych o mniejszym ciężarze. Tym razem prosimy o potraktowanie głosowania jako wspólnej zabawy i możliwości przypomnienia trzech ostatnich Wielkich Derbów Śląska. Jako kryterium prosimy wziąć całokształt, czyli przygotowania do meczu, atmosferę na trybunach, sportową rywalizację. Zachęcamy do głosowania.
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch 21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch 26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na