W meczu z Legią "Niebiescy" nie będą mogli liczyć na Rafała Grodzickiego. Filar obrony i kapitan chorzowskiej drużyny nie zagra w Warszawie z powodu żółtych kartek. To duża strata, gdyż Grodzicki jest w dobrej formie i z nim na boisku zespół prezentuje się lepiej i gra pewniej. W sobotnim sparingu z Karpatami Lwów trener Waldemar Fornalik postawił na dwójkę stoperów Piotr Stawarczyk - Marcin Malinowski. To wskazywałoby na to, że to Malinowski jest najbliższy gry na środku defensywy.
Czy to dobre rozwiązanie? Na Cichej zdania są podzielone. Malinowski w Wielkich Derbach Śląska zagrał bardzo dobrze, ale na pozycji defensywnego pomocnika. - Szkoda byłoby tracić takiego piłkarza w środku pola - komentują działacze.
Zostaje jeszcze Serb Żeljko Djokić, który przychodził do Chorzowa jako stoper, ale dziś gra na prawej obronie gdzie zastępuje Krzysztofa Nykiela. Nykiel co prawda wrócił już na boisko, ale mecz z Karpatami pokazał, że po urazie kolana brakuje mu jeszcze sił i pewności. Problem może rozwiązać Wojciech Grzyb, który również może zastąpić Djokicia.
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice / Niebiescy.pl