Piątek będzie wielkim dniem na Śląsku. Do rywalizacji o prestiż i ligowe punkty przystąpią zespoły Ruchu Chorzów i Górnika Zabrze. - Jako zawodnik uczestniczyłem w tych derbach i wiem, jaka jest ich ranga – mówi trener "Niebieskich", Waldemar Fornalik. – Mnie również specyfika tego meczu nie jest obca – dodaje szkoleniowiec rywali, Adam Nawałka.
Dla sympatyków obu drużyn Wielkie Derby Śląska są najważniejszym spotkaniem w całej rundzie. - Zdaję sobie sprawę, jak ten mecz jest ważny dla kibiców. Owszem jest on bardzo istotny, ale równie istotne są dla nas mecze następne – stara się nieco tonować nastroje trener Fornalik. - Nie mówię, że to jest mecz jak każdy inny, bo absolutnie tak nie jest. Czujemy odpowiedzialność, jaka na nas ciąży i oczekiwania jakie są wobec nas wzwiązkuztym spotkaniem – dodaje.
- Czuję, podobnie jak trener Fornalik, tą dużą presję i odpowiedzialność. Myślę, że to dodaje pozytywnej energii. To jest najważniejsze. Ale nie można tego pojęcia mylić z przemotywowaniem, bo derby mają to do siebie, że potrafią wykrzesać różne emocje. Spodziewam się dobrego tempa meczu, akcji, jak również zaangażowania i determinacji. Wszystko to jednak powinno się odbywać zgodnie z zasadami fair play – twierdzi trener Nawałka.
W obu zespołach mobilizacja przed piątkowym meczem jest wielka. Trenerzy starają się jednak trzymać rękę na wodzy, by piłkarze nie "spalili się" psychicznie przed wyjściem na murawę. - Zawodnicy są już tak zmotywowani, że dolewanie dodatkowej energii może pociągnąć zespół w drugą stronę, czyli może nastąpić przemotywowanie. Zespół może wtedy zapomnieć, że najważniejsza w tym wszystkim jest gra w piłkę nożną. Oczywiście determinacja i agresja są elementami tej dyscypliny. Kibicom o to chodzi, by zobaczyć wspaniałe widowisko. Chcą, aby zwycięzcą były ich drużyny. My też, jako trenerzy chcemy, aby nasze zespoły wygrały, ale wszystko zweryfikuje boisko. Niech wygra lepszy! – uważa Waldemar Fornalik.
fot. Norbert Barczyk / Pressfocus
źródło: Niebiescy.pl