W kadrach Ruchu Chorzów, jak i Górnika Zabrze znajduje się kilku obcokrajowców. W zespole "Niebieskich" jest ich pięciu, a u przeciwnika trzech. W obu klubach pełnią oni na boisku ważną rolę. Ale czy "stranieri" potrafią się zmobilizować na piątkowe Wielkie Derby Śląska tak, jak inni zawodnicy? - Oni już zapoznali się tak z naszym regionem, że wiedzą co to są derby między Ruchem, a Górnikiem. Wydaje mi się, że nie trzeba ich bardziej motywować. Na pewno oni tak samo przygotowują się do tego spotkania, jak i my. Utożsamiamy się z tymi derbami – wyjaśnia Adam Banaś, kapitan zabrzańskiego Górnika.
W takim samym tonie wypowiada się Rafał Grodzicki, kapitan "Niebieskich": - U nas sprawa wygląda bardzo podobnie. Mamy już dwóch obcokrajowców, którzy brali już wcześniej udział w Wielkich Derbach Śląska. Zarówno Matko Perdijić, jak i Gabor Straka doskonale wiedzą o co chodzi. A poza tym, przed takim meczem nie trzeba nikogo specjalnie motywować. Zainteresowanie tym meczem jest duże. Od wczoraj po meczu z Legią zaczęliśmy myśleć o derbach i głównie się na tym koncentrujemy – dodaje "Grodek".
Obcokrajowcy w Ruchu:
Żeljko Djokić (Serb), Andrej Komac (Słoweniec), Michal Pesković (Słowak), Matko Perdijić (Chorwat), Gabor Straka (Słowak).
Obcokrajowcy w Górniku:
Michael Bemben (Niemiec, posiada także obywatelstwo polskie), Michal Gasparik (Słowak), Robert Jeż (Słowak). |
źródło: Niebiescy.pl