Ariel Jakubowski (obrońca Ruchu):
- No szkoda, że się nie udało. Z przebiegu całego spotkania Legia sprawiała chyba lepsze wrażenie. Ale my też mieliśmy swoje okazje. Szkoda tego stałego fragmentu gry w 45 minucie gry. Ta stracona bramka trochę podcięła nam skrzydła. Ale mimo wszystko uważam, że była szansa wyeliminować Legię.
Mamy na tyle wyrównaną kadrę, że trener mógł dać pograć zawodnikom, którzy mniej grali. Wydaje mi się, że nieźle to wyglądało. Zwłaszcza po stałych fragmentach gry stwarzaliśmy zagrożenie. I szkoda, że nic nie wpadło. (rob)
Łukasz Janoszka (pomocnik Ruchu):
- Była wielka szansa, aby awansować dalej. Bramka stracona do szatni podcięła nam skrzydła i jakoś w drugiej połowie nie potrafiliśmy się już podnieść po tym ciosie. Porażka boli i byliśmy w szatni źli na siebie. Teraz już będziemy myśleć o derbach z Górnikiem. Jest to bardzo prestiżowy mecz. Na pewno damy w tym spotkaniu z siebie wszystko i będziemy chcieli wygrać. (rob)
Łukasz Derbich (obrońca Ruchu):
- W pierwszej połowie to my mogliśmy prowadzić, a nie Legia. Wydaje mi się, że sędzia pochopnie w niektórych sytuacjach gwizdał. Kibice chyba wywierali na niego presję, bo w prostych sytuacjach stykowych arbiter gwizdał na korzyść gospodarzy. Mieliśmy też swoje sytuacje. Piłka trafiła w słupek. Gdybyśmy strzelili bramkę, to moglibyśmy się pokusić o niespodziankę. Wierzyliśmy, że po tej bramce straconej w pierwszej połowie, uda nam się wyrównać. Cóż, puchar się skończył i musimy teraz myśleć o derbach. (rob)
Jakub Wawrzyniak (obrońca Legii):
- Ten mecz mógł się różnie ułożyć. W pierwszej połowie było duże niebezpieczeństwo, że stracimy gola po stałym fragmencie gry. Na szczęście w porę nasz zespół zareagował i cel nadrzędny, jakim był awans do dalszej fazy pucharu został osiągnięty. Czekamy teraz na losowanie. Ja osobiście chciałbym trafić na Lecha. (rob)
źródło: Niebiescy.pl