Paweł Abbott, który jako ostatni wzmocnił "Niebieskich", w meczu z GKS-em Bełchatów zadebiutował przed chorzowskimi kibicami. - Atmosferę w Ruchu oceniam bardzo dobrze, szczególnie po takim meczu - mówi.
Jak były zawodnik Charltonu Athletic ocenia konfrontację z bełchatowianami? - Pierwszą połowę dobrze zagraliśmy, ale w drugiej przeciwnik narzucił nam trochę tempo, jednak ostatecznie i tak my wygraliśmy. Ja sam na każdym treningu staram się pokazać trenerowi, że warto na mnie stawiać - zapewnia Abbott.
Dwa tygodnie, które miał na poznanie szatni "Niebieskich", ocenia pozytywnie. - Zostałem bardzo miło przyjęty. To pomogło mi szybciej się zaaklimatyzować. Muszę jednak poznać bardziej wszystkie zwyczaje, które tutaj panują - przyznaje urodzony w Anglii napastnik. - Przed przyjściem do Ruchu znałem już kilku chłopaków z lat wcześniejszych. Ariel Jakubowski wie, że mieszkam w hotelu, dlatego często do mnie wpada. Żeljko Djokić zabiera mnie na kawę. Cieszę się, że nie jestem sam, że koledzy dotrzymują mi towarzystwa - dodaje z uśmiechem.
Abbott zauważa też, że w szatni najważniejsza jest jedność pomiędzy wszystkim zawodnikami. - Żaden z nas nie wypomina sobie indywidualnych błędów. Wygrywamy jako zespół i tak samo jest, gdy przegrywamy. W szatni zawsze trzymamy się razem. Dobrze, że pokazaliśmy charakter i potrafiliśmy się podnieść po porażce z Wisłą. Cieszymy się każdym zwycięstwem. Jest to bardzo ważne, bo przed nami wyjazd na Legię i oczywiście derby - zapewnia.
Wielkie Derby Śląska są dla kibiców szczególne. Czy tak samo jest w przypadku Pawła Abbotta? - Poznałem już atmosferę przed spotkaniem derbowym z Górnikiem i wiem, jak bardzo jest ono ważne dla każdego fana piłki na Górnym Śląsku. Kibice powinni wiedzieć, że wszyscy zawodnicy z naszej szatni szczególnie mobilizują się na ten mecz. Codziennie o tym rozmawiamy i trenujemy jeszcze mocniej. Chcemy wygrać te derby tak bardzo, jak kibice. Dzięki wspaniałemu dopingowi i atmosferze, jaka panuje przy Cichej, aż chce się wyjść na murawę i walczyć. Razem możemy wygrać derby - twierdzi.
źródło: Niebiescy.pl