W niedzielny poranek odbyła się manifestacja kibiców Widzewa. Brało w niej udział blisko 2000 kibiców czerwono - biało-czerwonych. Fani zbierali się już od godziny 8:00, aby o 8:45 w asyście radiowozów oraz licznie zgromadzonych mediów wyruszyć w kierunku Urzędu Miasta Łodzi.
Pochód został wzbogacony o okrzyki "Chcemy stadionu", "Gdzie jest nasz stadion, Zdanowska…" czy też pieśń "To my kibice Łodzi…" z gromkim RTS! na końcu. Pod samym urzędem zostały odpalone cztery race. Na miejscu do manifestantów nie wyszła Prezydent Hanna Zdanowska, mimo że otrzymała zaproszenie, lecz dyrektor Wydziału Sportu Pani Luiza Staszczak-Gąsiorek. Petycję wręczyli solidarnie prezesi obu stowarzyszeń kibiców Widzewa - OSK "Tylko Widzew" oraz "Fanatycy Widzewa".
Po wręczeniu petycji oraz udzieleniu wywiadów przez przedstawicieli kibiców część osób udała się do domów natomiast znaczna liczba, nadal w asyście policji, przemaszerowała na dworzec Łódź Fabryczna i udała się na mecz do Poznania.
Marco FC Katowice
[email protected]
źródło i fot. WidzewToMy.net