Czy można trzymać dwie sroki za ogon? Przekonamy się o tym jutro. Chorzowianie, któzy walczą o Orange Ekstraklasę, po cichu myślą również o zdobyciu Pucharu Polski. W tym drugim przypadku sprawa wydaje się bardzo trudna, bo już w pierwszym ćwierćfinałowym meczu, lepszym zespołem okazała się Dyskobolia. Dla podopiecznych Macieja Skorży jest to jedyna droga do europejskich pucharów, dla Ruchu dobre przetracie przez ekstraklasą. Drugoligowcy nie stoją jednak wcale na straconej pozycji!
W pierwszym spotkaniu nieznacznie lepsi byli grodziszczanie, którzy wygrali 1:0 po fantastycznym golu doświadczonego Piotra Świerczewskiego. Wówczas goście zaprezentowali się o wiele lepiej i w wielu elementach przewyższali „Niebieskich”, którzy tym meczem zapoczątkowali serię trzech porażek.
Ostatni pojedynek Ruchu wyglądał o niebo lepiej. Piłkarze Marka Wleciałowskiego zasłużenie wygrali z Polonią Bytom, która dzielnie zdobywa punkty i zajmuje miejsce w ścisłej czołówce tabeli. Wśród szczęśliwych kibiców pojawiły się pytania. Czy ich pupile specjalnie zmobilizowali się na derby? Czy rywale mieli słabszy dzień? Czy wreszcie nastąpił moment przełamania? - Myślę, że to ostatnie - odpowiedział Grażvydas Mikulenas, strzelec "złotego gola" w derbach Śląska.
Dyskobolia w ostatniej ligowej kolejce przegrała na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 2:1. Bramkę dla biało-zielonych zdobył Michał Goliński. Po porażce z obecnym liderem Orange Ekstraklasy zawodnicy z Wielkopolski plasują się na 9. lokacie ze stratą 15 „oczek” do miejsca premiowanego grą w europejskich pucharach oraz zapasem 10 punktów do ostatniej Wisły Płock.
W Grodzisku Wielkopolskim regularnie rozbudowywany jest stadion, który może pomieścić 6 tysięcy sympatyków sportu. Trzy lata temu obiekt mieszczący się przy ulicy Powstańców Chocieszyńskich 52 został uznany za jeden z najpiękniejszych w Europie wśród tych o pojemności do 10 tysięcy widzów. Przed obecnym sezonem, tuż obok powstała murawa ze sztuczną trawą, która pozwoliła piłkarzom na rozegranie wszystkich sparingów podczas zimy. Działacze nie osiadają na laurach i już planują budowę kolejnych boisk dla młodzieży.
Marek Wleciałowski nie wyklucza, że skład będzie się różnił od tego z piątku. Trener będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników, ponieważ do pełni sił wrócił już Mamia Jikija. Chorzowianie do Grodziska Wielkopolskiego pojechali już dzisiaj, o 9:30 rano. Sympatycy Ruchu w podróż wyruszą jutro, kilkanaście minut po godzinie 10. Z pewnością nikt, z „niebieskim sercem” nie będzie miał nic, przeciwko jeśli piłkarze powtórzą swój wyczyn z listopada ubiegłego roku, kiedy to pokonali na wyjeździe krakowską Wisłę 2:1.
Początek meczu o godzinie 17:30.
Przewidywane składy:
Dyskobolia: Przyrowski - Mynar, Kozioł, Lazarevski, Tupalski - Piechniak, Świerczewski, Goliński, Marek Sokołowski, Rocki – Sikora.
Ruch: Nowak - Makuch, Baran, Adamski, Nykiel - Grzyb, Pulkowski, Sokołowski, Łudziński - Mikulenas, Ćwielong.
Nasz typ: niech wygra lepszy;)