W niedzielę 5 czerwca piłkarze Chorzowskiego Ruchu rozegrają kolejne spotkanie, tym razem przeciwnikiem niebieskich będzie Kujawiak Włocławek. Mecz ten odbędzie się na stadionie przy ulicy Leśnej 53a.
:: W trakcie i po meczu zapraszamy na nasz chat!
Niestety sytuacja z rundy jesiennej, kiedy to Ruch pokonał Kujawiaka 2:1 u siebie jest zupełnie odwrotna. Włocławianie mają jeszcze szanse włączyć się w walkę o baraże do ekstraklasy, ale mecz z Ruchem muszą wygrać. Natomiast dla chorzowian może to być ostatnia szansa, aby uniknąć baraży o 3 ligę. Po ostatnim meczu, w którym to Ruch rozgromił ŁKS 6:1 zabłysnęło światełko, że można jeszcze zająć pewne miejsce wśród grona drugoligowców.
Trzeba natomiast zaznaczyć, że sytuacja najbardziej utytułowanego klubu Polski jest, można powiedzieć, tragiczna. Ruch podbudowany ostanią wygraną z łodzianami, wyjeżdża do Włocławka, aby zgarnąć pełną pulę.
Niebiescy przystąpią do tego spotkania osłabieni tylko kontuzją Dawida Mrózka. Do składu natomiast wracają Leszek Pokładowski i Aleksander Kutchma. Szczególnie cieszy powrót tego ostatniego, który jest jednym z lepszych zawodników w drużynie z Górnego Śląska.
Najbliższy rywal chorzowian – Kujawiak Włocławek – powstał w 1945 roku. Trenerem włocławian jest Bogusław Baniak, prezesem zaś Ryszard Jarzębowski. Jest to beniaminek 2 ligi i jest to ich jak na razie największy sukces. Kujawiak obecnie zajmuje 6 miejsce ze stratą 3 punktów do Widzewa Łódź, który zajmuje lokatę premiowaną barażem o ekstraklasę. Zimą drużynę wzmocnili: Tomasz Ciesielski (Unia Janikowo), Tomasz Augustyniak (GKS Bełchatów), Remigiusz Sobociński (Amica Wronki), Kamil Matuszny (Bohemians Praga), Petr Novosad (Tescoma Zlin), Łukasz Hościło (rezerwy). Odeszli natomiast: Billy Abbott (Unia Janikowo), Łukasz Grube (TKP Toruń ), Dariusz Turkowski (Unia Janikowo), Branko Rasić (Unia Janikowo), Andreas Strapak (szuka klubu), Rafał Sadecki (Zdrój Ciechocinek).
Na pewno w zespole Kujawiaka nie wystąpi Rafał Matuszny, który został ukarany czerwoną kartką w wygranym 3:2 meczu z Radomiakiem Radom. Niektórzy już przed rozpoczęciem rozgrywek nie dawali szans beniaminkowi na swobodne utrzymanie się na zapleczu ekstraklasy, ale jak na razie to nie drużyna z Włocławka walczy o uniknięcie degradacji do 3 ligi.
Tak, więc spotkanie pomiędzy dwiema drużynami walczącymi o różne cele zapowiada się bardzo interesująco. Dodać trzeba, że spora grupa kibiców z Kujaw i Pomorza sympatyzuje niebieskim, m.in. Toruńska Elana, która na pewno zjawi się na tym meczu, aby ponownie spotkać się ze swoimi przyjaciółmi. Miejmy nadzieję, że piłkarze Ruchu nie poczują się zbyt pewnie po wysokim zwycięstwie z ŁKS-em i odniosą kolejne zwycięstwo. Jak będzie? Dowiemy się w niedzielę około godziny 19:00.