Nie tak dawno wydawało się, że jego przygoda z "Niebieskimi" dobiegnie końca. Tymczasem z Ruchem najpierw pojechał na obóz do Wisły, a teraz załapał się na zgrupowanie w Turcji. Czy Łukasz Derbich załapie się także na grę w chorzowskim zespole w przyszłej rundzie? – Zobaczymy co z tego wyjdzie. Naprawdę ciężko pracuję i chcę się pokazać z jak najlepszej strony – mówi wypożyczony z Cracovii zawodnik.
Poprzednia runda nie była dla Łukasza Derbicha udana. W pierwszym zespole zagrał zaledwie cztery spotkania, w tym dwa w ekstraklasie i dwa w Pucharze Polski. Więcej szansy nie otrzymał i wszystko na to wskazywało, że może się pożegnać z grą przy ul. Cichej. – Nie chciałbym do tego wracać. Teraz skupiam się na treningach i jestem pełen nadziei, że dobrze przepracuję ten okres przygotowawczy. Muszę zacisnąć zęby i udowadniać na każdym treningu, że należy mi się gra w pierwszym zespole – tłumaczy "Derbi".
O jego dalszych losach w Ruchu zadecyduje przyszła runda. Jego wypożyczenie z Cracovii dobiegnie końca w czerwcu. - Chciałbym, żeby na wiosnę drużyna skorzystała z moich umiejętności. Mam nadzieję, że trener doceni moją pracę i będzie mi dawał więcej szans w kolejnych meczach – dodaje 27-letni obrońca.
źródło: Niebiescy.pl