Marek Zieńczuk (pomocnik Ruchu):
- Zawsze lepiej strzelić bramkę w debiucie, niż rozpocząć od jakiegoś marnego meczu. Trener krzyknął z boku, żebym to ja podszedł do rzutu karnego i udało mi się go wykorzystać. Wcześniej zdarzało mi się już wykonywać "jedenastki" chociażby w finale Pucharu Polski. Na sparingu tym bardziej się tym nie stresowałem. Jesteśmy dopiero na początku przygotowań, dlatego nie można się sugerować naszą grą. Wszystko idzie jednak w dobrym kierunku. (neo)
Waldemar Fornalik (trener Ruchu):
- Jeśli chodzi o zawodników testowanych, to trudno określić ich przyszłość. Przyznam jednak, że decyzja zapadnie jeszcze dziś wieczorem. Nie uważam, że Zieńczuk zagrał krótko. Pokazał to, do czego przyzwyczaił polskich kibiców przez lata - że dobrze gra w piłkę, świetnie wykonuje stałe fragmenty gry. Cieszę się bardzo, że to potwierdził i myślę że będzie jeszcze lepiej. W końcu dołączył do drużyny jako jeden z pierwszych "nowych" i trenuje z nami od tygodnia. Jesteśmy bardzo zadowoleni z bazy treningowej jaką dysponujemy, na boisko też nie możemy narzekać. Nic tylko trenować. (may)
Michał Ilków-Gołąb (testowany napastnik ze Stilonu):
- Nie mnie oceniać to, jak zagrałem. Pozostawiam to trenerom. Chciałem się zaprezentować jak najlepiej i okaże się, czy wystarczy to do pozostania w Ruchu na dłużej. Jesteśmy w okresie ciężkiej pracy i to był dopiero nasz pierwszy sparing. Nasza dyspozycja piłkarska jest wielką niewiadomą i to na pewno nie jest okres, w którym można się prezentować jakoś olśniewająco. Chcieliśmy jednak potwierdzić różnicę klas, jaka dzieli obydwa zespoły. Nie było łatwo, ale kiedy Rozwojowi zabrakło sił, padła pierwsza bramka dla nas, a to jest kluczowy moment w tego typu spotkaniach. (neo)
Arkadiusz Piech (napastnik Ruchu):
- Już drugi raz jestem z Ruchem w Bielsku i trzeba przyznać, że jest bardzo fajnie. To dopiero pierwsze dni zgrupowania, ale obiekty na których trenujemy są w porządku, na widoki też nie możemy narzekać. Boisko nie jest łatwe, jak to ze sztuczną murawą o tej porze bywa. Musimy uważać bo łatwo o kontuzje. Wiadomo, każdy chciałby grać na zielonej trawce, ale pogoda nam niestety na to nie pozwala.
- Z testowanych zawodników znam Michała Żółtowskiego i Michała Ilków- "Gołąbka" (śmiech). Myślę, że coś by do drużyny wnieśli, ale to nie ja będę decydował, tylko trener. (may)
źródło: Niebiescy.pl