23-letni Łukasz Janoszka porozumiał się z Ruchem Chorzów i podpisze umowę o przedłużeniu kontraktu po powrocie jego menedżera z wakacji na Kubie - pisze "Przegląd Sportowy".
- Wszystko ustaliliśmy, podaliśmy sobie ręce i czekamy teraz na przylot do Polski Przemysława Erdmana, bo on reprezentuje interesy Łukasza - mówi przewodniczący rady nadzorczej Ruch Chorzów SA Dariusz Smagorowicz.
Janoszka otrzymał oferty z Korony Kielce i Widzewa Łódź, ale jeśli wierzyć słowom działacza, to oba kluby nie mają się już o co bić. Lewoskrzydłowy zdecydował się zostać w Ruchu. Chorzowianie byli bardzo zdeterminowani, aby zatrzymać piłkarza. Jeśli z klubu odejdą wystawieni na listę transferową Marcin Zając i Damian Świerblewski, to będą mieli bardzo słabo obsadzoną lewą pomoc.
Jak dowiedział się "Przegląd Sportowy", działacze zaproponowali Janoszce 100-procentową podwyżkę kontraktu. Dotąd zawodnik zarabiał 15 tys. zł miesięcznie. Od stycznia otrzyma dwa razy więcej. Janoszka po podwyżce będzie wśród chorzowian jednym z najlepiej zarabiających, ale jego pensja nie dorówna wynagrodzeniu, które miał Maciej Sadlok (40 tys. zł).
źródło: Przegląd Sportowy