Do końca roku nie uda się już najprawdopodobniej podpisać nowej umowy z Łukaszem Janoszką. Na przeszkodzie stanął urlop menedżera chorzowskiego pomocnika, który wakacje spędza poza Europą.
W tej sytuacji zasadne jest pytanie, czy nie jest to "gra na czas" opiekunów "Ecika", któremu kontrakt w Ruchu wygasa w czerwcu przyszłego roku, a zatem podpisać umowę z nowym pracodawcą może z dniem 1 stycznia. Sam Janoszka podobno wyraził chęć dalszych występów w niebieskich barwach, aczkolwiek wiadomo, że ma także bardzo dobrą ofertę z kieleckiej Korony.
źródło: Sport / Niebiescy.pl