We wtorek na Cichej miała miejsce druga w tym roku wigilia. Pierwszą, na początku grudnia, zorganizował zarząd Ruchu dla całej "niebieskiej rodziny". Teraz w kawiarence klubowej spotkali się byli piłkarze czternastokrotnych mistrzów Polski, a także przedstawiciele władz klubu, z Mariuszem Klimkiem i dyrektorem sportowym Mirosławem Mosórem na czele. Jak stwierdził Henryk Dusza, "wspaniała tradycja spotkań oldbojów Ruchu przy wigilijnym stole kultywowana jest od... zawsze".
Po życzeniach i skonsumowaniu świątecznego karpia byli chorzowscy piłkarze zasiedli do kolęd i trzeba, że tak imponującego wykonania "Cichej nocy" na kilkadziesiąt męskich basów nie powstydziłby się nawet słynny rosyjski Chór Aleksandrowa. Na koniec wszyscy obowiązkowo musieli skosztować rewelacyjnej "przepalanki" Tadeusza Małnowicza, którzy w przygotowaniu tego specjału jest równie perfekcyjny, jak był przed laty w strzelaniu bramek.
źródło: Sport / Niebiescy.pl