Działacze Ruchu Chorzów zdradzili niedawno, że mają na oku ofensywnego piłkarza, którego wartość sięga 400 tysięcy euro i teraz media dopasowują do tej kwoty nazwiska. Najnowszym typem jest Sebastian Tyrała, 22-letni pomocnik z Raciborza, który ponad dwadzieścia lat temu wyjechał z rodziną do Niemiec. Piłkarz reprezentuje dziś drugoligowy VfL Osnabruck. Na Cichej zapewniają jednak, że informacja o zainteresowaniu Tyrałą jest nieprawdziwa. (Gazeta Wyborcza Katowice)