Krzysztof Pilarz z każdym dniem jest coraz bliższy rozstania Ruchem Chorzów. Niemal pewne jest, że działaczom "Niebieskich" nie uda się sprawić, by 30-letni golkiper został na Cichej. Tymczasem "Pilu" byłby mile widziany w Kielcach. - Jesteśmy nim zainteresowani. Szukamy bramkarza, który będzie prawdziwym konkurentem dla Zbyszka Małkowskiego. Można powiedzieć, że nawet lepszego od niego - potwierdza w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" trener Korony, Marcin Sasal.
Dwoma głównymi bramkarzami Korony są aktualnie Radosław Cierzniak i Zbigniew Małkowski. Temu pierwszemu kontrakt z kieleckim klubem wygasa jednak 31 grudnia i sztab "złocisto-krwistych" już rozpoczął poszukiwania jego następcy. - Trudno nam spełnić życzenia Radka, więc szczególnych szans na porozumienie nie ma. Zostawiamy sobie jeszcze trochę czasu - mówi Sasal.
Latem Korona za darmo pozyskała z Ruchu Andrzeja Niedzielana. Teraz w tym samym kierunku może podążyć Krzysztof Pilarz.
źródło: Gazeta Wyborcza Kielce / Niebiescy.pl