Trener "Niebieskich" Waldemar Fornalik ze zrozumieniem przyjął informację o przełożeniu 16. kolejki Ekstraklasy na wiosnę.
- Trudno popadać w euforię, ale z drugiej strony należy cieszyć się, że nie będziemy musieli grać w anormalnych warunkach. Mecz Lecha z Juventusem pokazał, że to tak naprawdę nie ma sensu. Nie tylko moim zdaniem ten mecz nie powinien był się odbyć i całe szczęście, że żadnemu z zawodników nic się nie stało, bo w takich warunkach o kontuzję nietrudno. Przełożenie kolejki na wiosnę niczego nie zmienia w naszych planach przygotowań do rundy wiosennej. Aktualne pozostają terminy zgrupowań i meczów sparingowych. Tak jak wcześniej założyliśmy, trenujemy do 10 grudnia, z tą różnicą, że będą to wyłącznie zajęcia w hali. Są one o wiele przyjemniejsze niż ćwiczenia na kilkustopniowym mrozie - mówi starszy z braci Fornalików.
źródło: Sport / Niebiescy.pl