Michał Probierz (trener Jagiellonii):
- Wiedzieliśmy, iż wczorajsze wyniki spowodują, że Ruch ruszy na nas od pierwszej minuty. To się potwierdziło. Nie potrafiliśmy skonstruować jakiejś groźnej akcji. Grosicki miał okazję, żeby otworzyć wynik, ale nie udało się. Kiedy Tomek Frankowski nie wykorzystał swojej sytuacji, zacząłem się obawiać o losy tego meczu. Często bywa tak, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. Dla nas ważne jest, że dalej robimy punkty. Mimo, iż nasza przewaga maleje, to chciałbym, żebyśmy mieli taką na koniec sezonu. Spokojnie przygotowujemy się teraz do piątkowego spotkania ze Śląskiem Wrocław. Chcemy dobrze zakończyć sezon w Białymstoku.
Waldemar Fornalik (trener Ruchu):
- Był to bardzo wyrównany i zacięty mecz. Powiedziałem chłopakom w szatni, że są spotkania, w których zrobiło się wiele, by wygrać, ale ostatecznie nie udało się. To był taki mecz. Udało nam się zneutralizować atuty Jagiellonii. Myślę zwłaszcza o osobach Grosickiego, Frankowskiego, Kupisza czy Marcina Burkhardta, który ostatnio był w bardzo dobrej formie. Siła ofensywy Jagiellonii jest bardzo duża. Rywale byli też dobrze zorganizowani w defensywie i ciężko było dochodzić do sytuacji.
źródło: Niebiescy.pl