Szukanie wzmocnień dla drużyny to nie jedyne zadania z serii pilnych, przed którymi stoją osoby zajmujące się "działką" sportową w Ruchu Chorzów. Wkrótce skończy się kontrakt Krzysztofowi Pilarzowi, a za pół roku z Chorzowa będą mogli odejść m.in. Krzysztof Nykiel i Łukasz Janoszka. Zatrzymanie tych piłkarzy na Cichej wiąże się z trudnymi negocjacjami, które nie zawsze kończą się po myśli działaczy. - Na rozmowy z Krzysztofem Pilarzem mamy bardzo mało czasu, bo jest naszym zawodnikiem do grudnia. Ale skoro Krzysiek nie związał się jeszcze z innym klubem, niczego nie przesądzam, choć nie ukrywam, że są spore rozbieżności między nami. Krzysztof Nykiel jest naszym zawodnikiem do czerwca, więc mamy jeszcze trochę czasu na negocjacje. On zna nasze możliwości, my jego oczekiwania, i nadal rozmawiamy. Nie zapadły też decyzje w kwestii Łukasza Janoszki, ale kontaktujemy się z nim i jego menedżerem już któryś miesiąc. Chcemy, by Łukasz nadal grał u nas. Nie tylko do czerwca - zaznacza Dariusz Smagorowicz, przewodniczący rady nadzorczej Ruchu Chorzów.
źródło: Niebiescy.pl / Sport