Kibice Ruchu Chorzów wraz z klubem na meczu z Jagiellonią Białystok zorganizują wielką zbiórkę pieniędzy na soczewkę antybakteryjną oraz dalsze leczenie dla Artura Zaborowskiego, fana "Niebieskich", który podczas zeszłorocznego finału Pucharu Polski z Lechem Poznań stracił oko. Na ten cel potrzebne jest około 3 tysiące złotych.
Artur 19 maja 2009 roku wybrał się na Stadion Śląski, by dopingować "Niebieskich" podczas meczu z Lechem Poznań. W cieniu widowiska sportowego wydarzyła się tragedia. Artur został trafiony kamieniem w wyniku czego stracił oko. Przez to krótko później został bez pracy, gdyż stracił wszystkie uprawnienia, jakie zdobył w życiu. Praca polegała na naprawie i konserwacji linii wysokiego napięcia.
Organizator meczu, którym był Polski Związek Piłki Nożnej, a także firma ubezpieczeniowa i ochroniarska umywają ręce. Nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności, by pomóc kibicowi, który w jednym momencie stracił pracę i źródło utrzymania. Artur przeszedł już kilka operacji, a świadczenie rehabilitacyjne (wynosi 750 zł) nie wystarcza nawet na leczenie, o normalnej egzystencji nie wspominając...
Fani Ruchu Chorzów postanowili pomóc Arturowi i na najbliższym meczu z Jagiellonią zorganizują wielką zbiórkę pieniędzy na specjalną soczewkę, która kosztuje około 3 tysiące złotych, a także na dalsze leczenie. Osoby ze specjalnymi puszkami będą stały tuż za ochroniarzami przy wszystkich wejściach na stadion. Zachęcamy do zabrania ze sobą chociaż symbolicznej złotówki, gdyż tylko wszyscy razem jesteśmy w stanie wesprzeć Artura. Pamiętajmy, że taka sytuacja mogła spotkać każdego z nas i pokażmy, że nigdy nie zostawiamy naszych braci w potrzebie!
Po meczu z Jagiellonią pieniądze zostaną policzone w obecności przedstawiciela kibiców i klubu, a także samego Artura. Informacja o zebranej kwocie będzie podana do ogólnej wiadomości.
źródło: Niebiescy.pl