Wysoka wygrana z Wisłą Kraków, okazałe zwycięstwo nad Manchesterem City - to znak, że piłkarze Ruchu w meczu z Lechem Poznań muszą się mieć na baczności. - Powiedziałem swoim zawodnikom w szatni, że będziemy musieli zagrać na maksimum możliwości - powiedział trener "Niebieskich", Waldemar Fornalik.
Ostatnie sukcesy Lecha na jakiś czas przyćmiły jego sytuację w ligowej tabeli. A trzeba przyznać, że w tym sezonie ekstraklasy postawa "Kolejorza" jest największym zaskoczeniem. Aktualny mistrz Polski znajduje się tuż nad strefą spadkową z zaledwie 11 punktami. Słaba postawa w rozgrywkach ekstraklasy (m.in. porażki w czterech meczach z rzędu) spowodowała, że z zespołem pożegnał się trener Jacek Zieliński. Na nic zdała się nawet wygrana poznaniaków z Wisłą Kraków (4:1). Działacze z Poznania postanowili, że nowym trenerem zostanie Hiszpan, Jose Mari Bakero.
Pod wodzą nowego szkoleniowca Lechitom udało się pokonać na własnym stadionie Manchester City 3:1. - Lech zagrał dobre spotkanie. Podobało mi się to, w jaki sposób poznaniacy przechodzili z defensywy do ofensywy. To ich wielki atut – powiedział trener Ruchu, który oglądał mecz na żywo w Poznaniu. Debiut Bakero okazał się niezwykle udany, choć wielu zasługi za ten mecz przypisało poprzedniemu trenerowi. - Nie ma na świecie szkoleniowca, który w ciągu jednego treningu potrafiłby bardzo dużo zmienić w grze zespołu. To jest proces i potrzeba na to czasu – przychylił się do tej opinii również Waldemar Fornalik.
Piłkarze "Niebieskich" będą analizować grę rywala na podstawie dwóch ostatnich meczów. Zagadką pozostanie dla nich dyspozycja drużyny Lecha po czwartkowym meczu z Manchesterem. - Możliwe, że poznaniacy będą zmęczeni. Z drugiej strony takie zwycięstwa podbudowują, zwiększają morale drużyny i dodają przysłowiowego kopa. Odpowiedź poznamy w niedzielę - twierdzi szkoleniowiec Ruchu.
Sporym osłabieniem dla zespołu gości będzie brak w składzie Luisa Henriqueza (nadmiar żółtych kartek) oraz Manuela Arboledy (kontuzja). W zespole "Niebieskich" przy ustalaniu meczowej osiemnastki nie będą brani pod uwagę Grzegorz Bronowicki, Ariel Jakubowski i Sebastian Olszar.
Największą problemem Ruchu wydaje się być słaba skuteczność. W tym sezonie na własnym obiekcie zawodnicy "Niebieskich" zdobyli zaledwie 4 bramki (najmniej w całej lidze). Byli piłkarze Ruchu, Jan Benigier i Eugeniusz Lerch na łamach prasy przekonywali, że "Niebiescy" powinni zagrać odważniej. - Nie sztuką jest postawić dwóch ludzi z przodu, bo to muszą być zawodnicy, którzy mają takie cechy i predyspozycje, by się nawzajem uzupełniać. Taką dwójką był Artur Sobiech z Andrzejem Niedzielanem. Dzisiaj pracujemy nad tym – odpowiada trener Waldemar Fornalik.
Spotkanie Ruchu Chorzów z Lechem Poznań, które zakończy 12. kolejkę Ekstraklasy, rozpocznie się w niedzielę o godz. 17:15. Arbitrem meczu będzie Dawid Piasecki. Serdecznie zapraszamy naszą relację LIVE tego meczu, którą rozpoczniemy na długo przed pierwszym gwizdkiem sędziego.
Przypuszczalne składy:
Ruch: Perdijić - Nykiel, Grodzicki, Stawarczyk, Sadlok - Grzyb, Straka, Malinowski, Pulkowski, Janoszka - Jankowski.
Lech: Burić – Kikut, Bosacki, Djurdjević, Gancarczyk – Peszko, Injać, Bandrowski, Stilić, Krivets – Rudnevs. |
źródło: Niebiescy.pl