Najbliższy rywal "Niebieskich", Lech Poznań wygrał we wczorajszym spotkaniu fazy grupowej Ligi Europy z Manchesterem City 3:1. Mecz na stadionie przy ul. Bułgarskiej oglądał na żywo trener Ruchu, Waldemar Fornalik. - Lech zagrał dobre spotkanie. Podobało mi się to, w jaki sposób poznaniacy przechodzili z defensywy do ofensywy. Jest to atut tej drużyny i myślę, że dobrze to realizowali – ocenił szkoleniowiec chorzowian.
Trener Ruchu swoje spostrzeżenia dotyczące gry poznaniaków przekaże zawodnikom na przedmeczowym zgrupowaniu. "Niebiescy" podczas analizowania gry rywala skupią się na dwóch ostatnich meczach tej drużyny - oprócz meczu z Anglikami, pod uwagę wezmą także potyczkę z "Białą Gwiazdą". – Lech we wczorajszym meczu zagrał podobnie, jak z Wisłą Kraków. Co prawda od tego spotkania nastąpiła zmiana trenera, ale nie ma na świecie szkoleniowca, który w ciągu jednego treningu potrafiłby bardzo dużo zmienić w grze zespołu. To jest proces i potrzeba czasu – twierdzi Waldemar Fornalik.
Wygrana Lecha we wczorajszym spotkaniu z Manchesterem nie zmieniła nastrojów wśród piłkarzy Ruchu. - Jeden mecz nie może zmieniać naszego nastawienia do przeciwnika. Wiemy, że jest to klasowa drużyna, która w ubiegłym sezonie zdobyła mistrzostwo. Niezależnie od tego, jakby się potoczył wczorajszy mecz, wiemy, że poprzeczka wisi bardzo wysoko – podkreśla Michał Pulkowski, pomocnik "Niebieskich".
źródło: Niebiescy.pl