Jak strzelać, to tylko po przerwie. 11. kolejka Ekstraklasy obfitowała w emocjonujące finisze spotkań. Z wszystkich, szesnastu zdobytych w tej serii gier bramek, tylko jedna padła w pierwszej połowie! Dopiero w piątej minucie doliczonego czasu gry GKS zapewnił sobie zwycięstwo w spotkaniu z Widzewem. Aż do 86 minuty kibice czekali na gol w Białymstoku - wtedy Tomasz Frankowski oskalpował warszawską Polonię i wziął prywatny odwet na trenerze Pawle Janasie. Długo na rozstrzygnięcia czekano także w Gdańsku i Krakowie.
W hicie kolejki Lech Poznań, choć przegrywał 0:1, rozbił Wisłę Kraków. Mecz zakończył się aż 10 minut po upływie regulaminowego czasu gry - wszystko przez dramatyczną kontuzję Clebera. Z rezultatu 0:1 podnieśli się także "Legioniści", którzy pokonali 2:1 Górnika Zabrze. Przełamał się Śląsk, pewnie zwyciężając Zagłębie Lubin.
W tej kolejce padł tylko jeden rezultat bezbramkowy - nie popisali się snajperzy Ruchu i Arki.
Komplet wyników 11. kolejki Ekstraklasy:
GKS Bełchatów 1:0 Widzew Łódź
Jagiellonia Białystok 1:0 Polonia Warszawa
Ruch Chorzów 0:0 Arka Gdynia
Lechia Gdańsk 0:1 Korona Kielce
Cracovia 0:1 Polonia Bytom
Śląsk Wrocław 3:1 Zagłębie Lubin
Lech Poznań 4:1 Wisła Kraków
Legia Warszawa 2:1 Górnik Zabrze
|
źródło: Niebiescy.pl