Już jutro niebiescy rozegrają kolejne spotkanie, tym razem przeciwnikiem będzie Łódzki KS. Mecz początkowo miał odbyć się w środę, lecz z powodu benefisu Krzysztofa Warzychy odbędzie się on jednak we wtorek.
:: W trakcie i po meczu zapraszamy na nasz chat!
Sytuacja w Ruchu staje się coraz cięższa. Po piątkowej porażce w Mławie chorzowianie zrównali się punktami z Górnikiem Polkowice i mają już tylko teoretyczną przewagę nad strefą barażową. Jutrzejszy mecz odbędzie się zapewne w cieniu środowego benefisu i pojawi się na nim tylko garstka widzów. Największym powodem niskiej frekwencji są bardzo słabe wyniki uzyskiwane przez piłkarzy.
Niebiescy przystąpią do tego spotkanie w osłabionym składzie. Za kartki pauzują Aleksander Kutchma, Leszek Pokładowski i Paweł Sibik. Do tego dochodzi jeszcze kontuzja Darka Mrózka. Z jego nieobecnością wszyscy się już pogodzili, jednak z pewnością przydałby się w obecnej sytuacji. Jak widać w meczu z Łks-em defensywę czeka nie lada zadanie. Miejmy jednak nadzieję, że niebiescy sprawia niespodziankę i zobaczymy długo oczekiwane zwycięstwo.
Przy okazji tego meczu nie da się wspomnieć zeszłorocznego spotkania, które zostało przerwane z powodu awantury pseudokibiców z policją. Pojedynek piłkarzy został przerwany przy stanie 2:0 dla chorzowskiego Ruchu. Pozostaje tylko nadzieja, że chorzowianie osiągną podobny wynik do zeszłorocznego.
Z powodu zamkniętego sektora dla przyjezdnych zapewne nie pojawią się kibice gości, którzy ostatnio całkiem dobrze pokazują się na swoich wyjazdach. Spotkanie to z pewnością elektryzowałoby kibiców łódzkiego Widzewa, gdyby mogli się na nim pojawić sympatycy ŁKS-u.
Jutrzejszy pojedynek jak zapewne wszyscy się już przyzwyczaili jest meczem o wszystko. Czy piłkarze coś zmienią w swej grze i sprawią niespodziankę? Pozostaje to tylko w ich woli.
Miłą niespodzianką byłyby trzy punkty, które kontynuowałyby uroczysty tydzień, bowiem w dniu dzisiejszym Krzysztof Warzycha stał honorowym obywatelem miasta Chorzów!